Spis treści
Decyzją Serbów po 14 latach dobiegły końca rządy ugrupowania Aleksandra Vuczicia, co wywołało falę entuzjazmu w Belgradzie. Podczas przedterminowych wyborów do parlamentu „Lista Studencka” niespodziewanie przekroczyła próg 52 proc. poparcia, odsuwając dotychczasowy obóz władzy. Sprawdź, w jaki sposób obywatele cieszyli się z tego historycznego triumfu i jakie niesie to konsekwencje dla przyszłości kraju po wieloletnich, budzących kontrowersje rządach.
Stolica Serbii eksplodowała radością po ogłoszeniu wyników. W niedzielę, 25 października, wyborcy przesądzili o zakończeniu 14-letniej dominacji partii Aleksandra Vuczicia. W przedterminowym głosowaniu parlamentarnym najlepsza okazała się wspierana przez żaków „Lista Studencka”, którą poparło 52,54 proc. obywateli. Z kolei komitet „Zjednoczona Serbia” skupiony wokół Serbskiej Partii Postępowej oraz byłego prezydenta Vuczicia, zdołał zgromadzić 39,29 proc. głosów.
Euforia w Belgradzie po wyborach w Serbii. Tłumy świętują na ulicach
Na ulice serbskiej stolicy wyległy dziesiątki tysięcy obywateli. „Grupa zwolenników opozycji weszła do ogrodzonego od miesięcy parku, gdzie swój obóz wznieśli zwolennicy władzy. Świętujący usunęli barierki, zniszczyli namioty i zerwali plakaty byłego prezydenta. Nieznani sprawcy podpalili drewnianą część zniszczonej instalacji. Mieszkańcy Belgradu witają się nawzajem trzema uniesionymi palcami, symbolizującymi numer »Listy Studenckiej« na karcie wyborczej. Zgromadzeni łączą się z członkami rodziny przez wideorozmowę, relacjonując wydarzenia z centrum stolicy. Ludzie tańczą i śpiewają utwory, towarzyszące niemal dwuletnim protestom” - relacjonował z miejsca wydarzeń korespondent PAP Jakub Bawołek.
Serbskie media o końcu rządów Aleksandra Vuczicia i sukcesie studentów
Jak zauważył w poniedziałkowym wydaniu serbski tygodnik „NIN”, triumf wyborczy był zaskoczeniem dla samych studentów. „Udało im się bowiem oczyścić scenę polityczną, wyeliminować opozycję i pokonać rząd” - czytamy w publikacji. „A więc żegnaj panie Vuczic. Korupcja, przestępczość, upadłe instytucje, wyprzedany kraj, szantażowani obywatele, państwo przejęte przez prywatne interesy. Oto dziedzictwo rządów Aleksandara Vuczicia i jego Serbskiej Partii Postępowej” - podsumowała z kolei gazeta „Nova”. W liczącym 250 miejsc parlamencie „Lista Studencka” zapewniła sobie ostatecznie 140 mandatów, podczas gdy „Zjednoczona Serbia” wprowadziła 103 posłów.