- Rzecznik irańskich sił zbrojnych zapowiedział uderzenie w placówki dyplomatyczne Izraela, jeśli ten nie przerwie swoich operacji.
- Ostrzeżenie jest pokłosiem potężnego nalotu na stolicę Iranu, gdzie na kompleks wojskowy spadło aż 250 bomb.
- Wcześniejsza likwidacja najwyższego przywódcy przez USA i Izrael wywołała natychmiastową reakcję odwetową Teheranu.
- Eksperci zastanawiają się, czy obecna eskalacja doprowadzi do fali globalnego terroru.
Irański generał ostrzega Tel Awiw
„Jeśli Izrael popełni tę zbrodnię, zmusi to nas do uczynienia pełnoprawnego celu z ambasad izraelskich na całym świecie” – oświadczył w transmitowanym na żywo wystąpieniu telewizyjnym generał Abolfazl Szekarczi, pełniący funkcję rzecznika irańskich sił zbrojnych. Jego wypowiedź jest bezpośrednią reakcją na ultimatum postawione przez Tel Awiw we wtorek. Armia izraelska ostrzegła wówczas, że „przedstawiciele terrorystycznego reżimu irańskiego znajdujący się wciąż w Libanie powinni natychmiast opuścić ten kraj, bo inaczej grozi im, że staną się celem”. Siły Obronne Izraela dały im na opuszczenie terytorium dokładnie 24 godziny.
Izrael przeprowadził potężny nalot na Teheran
Wcześniej tego samego dnia, 4 marca, izraelskie siły powietrzne przeprowadziły zmasowaną operację we wschodnim Teheranie. W ataku udział wzięło 100 myśliwców, które zrzuciły na irański kompleks wojskowy łącznie ponad 250 ładunków. Celem bombardowania były kluczowe struktury bezpieczeństwa, w tym siedziby Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), elitarnej jednostki Al-Kuds oraz dowództwo wywiadu. Uderzono również w siły paramilitarne Basidż, wydział cybernetyczny, jednostki sił specjalnych MSZ oraz oddziały odpowiedzialne za tłumienie protestów.
Warto przypomnieć, że eskalacja konfliktu trwa od soboty, 28 lutego, kiedy to połączone siły amerykańsko-izraelskie dokonały nalotów, w wyniku których zginął Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu. Odpowiedź Teheranu była błyskawiczna. Wojska irańskie zaatakowały cele w Izraelu oraz państwach Zatoki Perskiej, obierając na celownik zarówno amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.