Hotel nad Bałtykiem dopłaca do wakacji. Zwraca gościom koszty paliwa!

Kosztowne dojazdy na urlop to zmora wielu rodzin, zwłaszcza w dobie drogiej benzyny. Pewien obiekt położony nad Morzem Bałtyckim znalazł na to świetny sposób i gwarantuje turystom całkowity zwrot wydatków na podróż. Ta innowacyjna oferta natychmiast przyciągnęła uwagę, budząc potężny entuzjazm wśród wczasowiczów.

Plaża i morze. Na miniaturze obok mężczyzna tankujący samochód. O hotelu zwracającym koszty paliwa czytaj w Eskce.
Autor: Shutterstock

Darmowy dojazd do hotelu nad Bałtykiem

Czterogwiazdkowy hotel Warnemünder Hof, zlokalizowany w niemieckim kurorcie Warnemünde nieopodal Rostocku, wprowadził niezwykle kuszącą ofertę. Z ustaleń tamtejszych mediów wynika, że wczasowicze wykupujący pobyt za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej placówki, mogą liczyć na stuprocentową rekompensatę kosztów paliwa zużytego podczas dojazdu na wakacje.

Promocyjne warunki zaczynają obowiązywać w momencie wykupienia przynajmniej trzech dób hotelowych, co upoważnia turystów do darmowej trasy w jedną stronę. Z kolei klienci spędzający w obiekcie co najmniej sześć nocy dostają pełny zwrot wydatków za podróż w obu kierunkach.

Dyrektor hotelu wyjaśnia zasady zwrotu

Frank Martens, dyrektor nadmorskiego obiektu, wytłumaczył na łamach dziennika „Ostsee-Zeitung”, że to sprytne posunięcie biznesowe. Pomijając zewnętrznych pośredników i zachęcając do bezpośrednich zakupów, ośrodek skutecznie unika uiszczania horrendalnych prowizji dla globalnych systemów rezerwacyjnych, dzieląc się zaoszczędzoną kwotą z samymi klientami.

– Przy podróży z odległości 500 kilometrów zwracamy gościowi 77 euro. Gdyby ten sam klient zarezerwował pięć noclegów przez Booking.com, musielibyśmy zapłacić platformie 135 euro prowizji - mówi dyrektor hotelu.

Z informacji przekazywanych przez prasę u naszych zachodnich sąsiadów wynika stanowczo, że popularne portale dla turystów potrafią pochłonąć minimum 15 procent ostatecznej kwoty zapłaconej za cały nocleg.

Jak wyliczane są koszty benzyny przez hotelarzy?

Wysokość rekompensaty za dojazd ustala się na bazie najkrótszej drogi wytyczonej przez aplikację Mapy Google. Na potrzeby tego procesu hotelarze przyjęli uśrednione zużycie paliwa wynoszące równo siedem litrów na sto przejechanych kilometrów.

Odpoczywający zyskują dokładnie 2,20 euro za każdy litr spalonej benzyny, natomiast w przypadku silników wysokoprężnych kwota ta wynosi 2,30 euro. Właściciele ośrodka docenili także kierowców pojazdów elektrycznych, bowiem użytkownicy aut na prąd mogą bez uiszczania żadnych opłat uzupełnić energię w punktach na terenie całego kompleksu.

Niemieccy wczasowicze zachwyceni zwrotem pieniędzy

Lokalny dziennik „Ostsee-Zeitung” raportuje, że z tej nietypowej obniżki korzysta obecnie od 10 do nawet 20 procent przyjeżdżających turystów. Jeden z wczasowiczów wyznał, że i tak zarezerwowałby ten sam obiekt na urlop, jednak dodatkowy bonus gotówkowy okazał się dla niego niezwykle radosną niespodzianką.

– Uważam tę akcję za świetną. Kto by odmówił? - podkreśla jeden z turystów cytowany przez niemieckie media.

Według relacji w prasie, dzięki hotelowej promocji turysta ten zaoszczędził w swoim portfelu blisko 90 euro.

Drożyzna na stacjach uderza w turystów

Ten innowacyjny pomysł biznesowy idealnie wpasował się w obecne nastroje zmotoryzowanych wczasowiczów. Według statystyk przytaczanych w lokalnych artykułach, własne auto wciąż pozostaje absolutnie ulubionym środkiem transportu na wakacje. Niemiecki urząd statystyczny oficjalnie podaje, że cztery kółka wybiera w tym celu niemal 60 procent podróżujących.

Przy wciąż zatrważająco wysokich cen paliw na stacjach benzynowych, tego typu bonus oznacza dla niejednej rodziny potężną ulgę. Dlatego zupełnie nie dziwi fakt, że rewolucyjny pomysł zaskarbił sobie rozgłos i sympatie daleko poza granicami znanego kurortu.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Niemcy skopiowali szczeciński Teatr Letni?

ROLKI