- Macron ostrzega przed naruszeniem suwerenności Grenlandii, zapowiadając zdecydowaną reakcję.
- Francja otwiera konsulat na Grenlandii i krytykuje presję USA, nazywając ją „szantażem”.
- Duńska delegacja spotka się z przedstawicielami USA, aby omówić groźby Trumpa dotyczące przejęcia wyspy.
Macron ostrzega w sprawie Grenlandii
- Nie lekceważymy deklaracji dotyczących Grenlandii. Jeśli suwerenność sojuszniczego państwa europejskiego zostałaby naruszona konsekwencje byłyby bezprecedensowe. Francja z największa uwagą śledzi sytuację i podejmie działania w pełnej solidarności z Danią i jej suwerennością - powiedział Macron według rzeczniczki.
Francja otwiera konsulat i krytykuje działania Stanów Zjednoczonych
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot zapowiedział, że 6 lutego Francja otworzy konsulat na Grenlandii. Szef francuskiej dyplomacji podkreślił też, że „szantaż” ze strony Stanów Zjednoczonych wobec duńskiej wyspy powinien się zakończyć.
Spotkanie w Waszyngtonie i presja ze strony Donalda Trumpa
W środę, 14 stycznia do Waszyngtonu udadzą się szefowie dyplomacji Danii i Grenlandii, aby spotkać się w Białym Domu z wiceprezydentem USA J.D. Vance’em oraz sekretarzem stanu Markiem Rubio. Rozmowy odbywają się na wniosek Kopenhagi, która chce, by prezydent Donald Trump wycofał się z gróźb przejęcia wyspy „po dobroci lub w trudniejszy sposób”.
Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 roku wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Ponownie zaostrzył tę retorykę po wydarzeniach z 3 stycznia, gdy wojska amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i uprowadziły jej przywódcę Nicolasa Maduro.
Opracował: Dawid Piątkowski, źródło: PAP