Spis treści
Zagrożenie w Czeskiej Szwajcarii. Ogień niszczy ogromne połacie rezerwatu
Ogień pojawił się w sobotę po południu na terenie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria, niedaleko miejscowości Rynartice. Lokalna prasa donosi o wyjątkowo krytycznym położeniu, ponieważ płomienie zdążyły już zniszczyć aż 100 hektarów terenu, trawiąc poszycie i wierzchołki drzew. To gigantyczne zagrożenie dla przyrody jednego z najbardziej urokliwych parków w tej części Europy, a sytuacja zmienia się z minuty na minutę.
Walka z pożarem w Czeskiej Szwajcarii. Służby ogłosiły stan nadzwyczajny
Służby ratunkowe zmobilizowały potężne zasoby, wysyłając w rejon katastrofy aż 50 zastępów strażackich, którym z powietrza pomagają cztery helikoptery. Rozmiar zjawiska zmusił dowództwo do wprowadzenia nadzwyczajnego stopnia alarmowego, co w praktyce pozwala na ściąganie do pomocy posiłków ze wszystkich zakątków kraju, by jak najszybciej opanować żywioł.
- Interweniujemy w NP Czeska Szwajcaria, gdzie pod Rynarticami płonie las. Na miejsce wezwano helikopter Służby Lotniczej z torbą bambi do gaszenia. Patrole na miejscu zapewniają współpracę. Droga pomiędzy gminami Jetřichovice a Rynartice jest zamknięta -
- przekazała w swoich kanałach informacyjnych czeska policja.
Trudny teren w Czeskiej Szwajcarii spowalnia akcję. Reakcja ministerstwa
Strażakom nie sprzyja wyjątkowo niedostępne ukształtowanie obszaru, w którym wybuchł ogień. Dodatkowo niebezpieczeństwo przenosi się również pod warstwą ziemi, nieustannie generując kolejne źródła zapłonu w zupełnie nowych lokalizacjach. Postępy ratowników są nieprzerwanie śledzone przez Ministerstwo Środowiska, będące w ścisłym porozumieniu z dowodzącymi akcją.
- Uważnie monitorujemy rozwój sytuacji i w przypadku pogorszenia się sytuacji Ministerstwo jest gotowe powołać sztab kryzysowy, choć według aktualnych informacji takie działanie nie jest jeszcze konieczne -
- czytamy w oficjalnym stanowisku opublikowanym przez przedstawicieli czeskiego urzędu.
Pożar w Czeskiej Szwajcarii zamyka trasy
Władze rezerwatu przekazały, że początkowy sygnał o pojawieniu się dymu odebrano chwilę przed godziną czternastą, a precyzyjne namierzenie ogniska umożliwił jeden z pracowników parku, korzystając z drona. Choć na starcie spalaniu uległo dziesięć hektarów, porywiste podmuchy wiatru oraz brak opadów sprawiły, że żywioł gwałtownie powiększył swój zasięg do całego kilometra kwadratowego.
Działania ratunkowe wymusiły całkowite zablokowanie przejazdu na odcinku Rynartice – Dolní Chřibská, jak również szos prowadzących w stronę miejscowości Doubice. Rowerzyści i spacerowicze napotkają blokady na szlakach, w tym na popularnych ścieżkach rowerowych o numerach 3029 oraz 3076. Zarządcy terenu przypominają, że jeszcze przed wybuchem pożaru obowiązywały zakazy dotyczące nocnego wchodzenia w strefy zalesione z racji suszy.
- Administracja Parku Narodowego Czeska Szwajcaria zwraca również uwagę na konieczność przestrzegania zakazu rozpalania ognisk, palenia w lesie i wszelkich innych form manipulacji ogniem w środowisku naturalnym
przekazano w oświadczeniu kierowanym do odwiedzających park.