Spis treści
Prezydent USA grozi Teheranowi. Termin ultimatum mija w nocy czasu polskiego
Donald Trump przekazał dziennikarzom w poniedziałek, że wtorek to absolutnie ostatni moment dla Teheranu na osiągnięcie porozumienia odblokowującego cieśninę Ormuz, strategiczny szlak transportu surowców energetycznych. Polityk ostrzegał wcześniej o drastycznych konsekwencjach w razie zignorowania tego żądania, grożąc zniszczeniem irańskich mostów i elektrowni. Początkowo amerykański prezydent wyznaczył limit czasu do poniedziałku wieczorem, ale ostatecznie wydłużono go o dobę. Zgodnie z nowymi ustaleniami, termin upływa we wtorek o 20:00 na wschodnim wybrzeżu USA, co odpowiada godzinie 2:00 w nocy w Polsce. Prezydent USA z każdym dniem zaostrzał swoją retorykę w stosunku do władz irańskich.
W rozmowie z „Wall Street Journal” ostrzegł, że jeśli cieśnina pozostanie zamknięta, Iran „straci każdą elektrownię i każdy inny zakład w całym kraju”.
Irańscy politycy odpowiadają Trumpowi. Mówią o ryzyku eskalacji na cały Bliski Wschód
Amerykański lider powtórzył swoje ostrzeżenia w internecie. Teheran szybko zareagował na te zapowiedzi. Szef irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf, uznał działania Waszyngtonu za grożące rozlaniem się konfliktu na cały region Bliskiego Wschodu. Parlamentarzysta zaznaczył, że ataki militarne i naciski polityczne są skazane na porażkę, a jedyną drogą do deeskalacji jest respektowanie praw jego państwa. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Esmail Bagei, zapowiedział odwet na cele amerykańskie w razie zniszczenia infrastruktury Iranu.
Od początku marca dostęp do cieśniny Ormuz jest zablokowany przez władze irańskie, które przepuszczają jedynie nieliczne statki po spełnieniu surowych kryteriów. Blokada kluczowego kanału przerzutowego surowców dnatychmiast wywołała wzrost cen na światowych giełdach. W poniedziałek rano cena baryłki ropy Brent przekroczyła 111 dolarów, a amerykańskiej WTI 114 dolarów.