Spis treści
Demokraci chcą zablokować Donaldowi Trumpowi budowę łuku triumfalnego
Politycy z Partii Demokratycznej chcą pokrzyżować plany Donalda Trumpa dotyczące wzniesienia wielkiego łuku triumfalnego pod Waszyngtonem. Jak informuje „Washington Post”, projekt ustawy blokującej inwestycję ma zostać oficjalnie zaprezentowany w piątek. Politycy opozycji dążą m.in. do zablokowania możliwości finansowania tych prac ze środków federalnych. Postulują też, by na waszyngtońskich terenach zielonych nie powstawały takie obiekty bez wyraźnej zgody Kongresu. Otoczenie prezydenta utrzymuje, że dodatkowe pozwolenia nie są konieczne, bo podobny zamysł architektoniczny dla tego samego obszaru zyskał akceptację już ponad wiek temu.
Mimo, że projekt Demokratów ma niewielkie szanse na przyjęcie, temat wywołuje duże kontrowersje. Nawet część Republikanów ma wątpliwości co do pomysłu Trumpa. Równolegle krytykowana jest inna prezydencka inicjatywa – budowa nowej sali balowej, w związku z którą prezydent burzy część Białego Domu. Przeciwnicy uznają to za zbyt drastyczną ingerencję w historyczną budowlę. Zwolennicy odpowiadają jednak, że takie pomieszczenie jest tam po prostu potrzebne, a podobne wyburzenia w rezydencji zdarzały się już w przeszłości, nie budząc wówczas większego sprzeciwu społecznego.
Łuk triumfalny Donalda Trumpa ma mieć 76 metrów. Złota Statua Wolności na szczycie
Spektakularny monument ma zostać wybudowany z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Łuk ma być wysoki na 76 metrów, a na jego szczycie znajdzie się złota Statua Wolności w otoczeniu czterech złotych lwów. Konstrukcja ma powstać tuż przy Arlington Memorial Bridge. Obiekt znacznie przewyższy paryski Łuk Triumfalny i wyraźnie zdominuje pobliski pomnik Lincolna. Z najnowszego badania opinii publicznej zrealizowanego dla „Washington Post” i ABC wynika tymczasem, że 52 proc. obywateli sprzeciwia się budowie. Projekt zdecydowanie popiera zaledwie 21 proc. ankietowanych, reszta nie ma w tej kwestii wyrobionego zdania.