Donald Trump chce wysłać tysiące żołnierzy do Iranu. Na celowniku ważny ośrodek naftowy

2026-03-19 12:58

Agencja Reutera dotarła do informatorów, według których Stany Zjednoczone analizują możliwość przerzucenia dodatkowych wojsk na terytorium Iranu. Wśród rozpatrywanych opcji wymienia się desant lądowy na wyspę Chark, kluczową dla tamtejszego przemysłu paliwowego. Eksperci ostrzegają przed ogromnym niebezpieczeństwem takiej akcji. „Iran może ostrzeliwać wyspę rakietami i dronami”.

Trump odblokuje cieśninę Ormuz? Nocny komunikat od wojska

i

Autor: Shutterstock; AP Photo/Alex Brandon/ Associated Press
  • Prezydent Donald Trump bierze pod uwagę zwiększenie amerykańskiej obecności militarnej w regionie, co miałoby zagwarantować bezpieczeństwo w cieśninie Ormuz i zintensyfikować presję na Iran.
  • Wśród rozpatrywanych scenariuszy znajduje się ochrona szlaków handlowych przy użyciu lotnictwa i marynarki wojennej, a nawet dyslokacja wojsk USA na irańskich plażach.
  • Poważnie analizowany jest także wariant przerzucenia sił lądowych na strategiczną wyspę Chark, choć wiąże się to z ogromnym ryzykiem.
  • Jakie kroki ostatecznie podejmie Donald Trump wobec eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie? Sprawdź szczegóły przygotowywanych planów operacyjnych.

Według anonimowych źródeł cytowanych przez agencję Reutera, wysłanie kolejnych oddziałów zbrojnych pozwoliłoby Donaldowi Trumpowi na znacznie szersze pole manewru w kwestii działań wymierzonych w teherański reżim.

"Jednym z rozważanych wariantów jest zapewnienie bezpiecznej żeglugi tankowców przez cieśninę Ormuz. Według źródeł miałoby to być realizowane głównie za pomocą sił powietrznych i morskich. Lecz zabezpieczenie cieśniny może też oznaczać wysłanie amerykańskich żołnierzy na linię brzegową Iranu"

Jak podkreśla agencja informacyjna, doniesienia te zostały potwierdzone przez cztery niezależne osoby, a w tym gronie znalazło się dwóch wysokich rangą amerykańskich urzędników państwowych.

Interwencja wojsk USA w Iranie? Celem wyspa Chark

Amerykańscy stratedzy nie wykluczają opcji wprowadzenia wojsk lądowych na słynną wyspę Chark, która stanowi serce irańskiego przemysłu naftowego. Jeden z rozmówców agencji Reutera zaznacza jednak, że taki ruch mógłby skończyć się tragicznie w skutkach, ponieważ miejscowe wojska mają możliwość przeprowadzenia zmasowanego ataku na ten teren przy użyciu rakiet balistycznych oraz bezzałogowców.

"Kontrolowanie Chark byłoby postrzegane jako lepszy wariant niż jej zniszczenie"

Z relacji informatorów wynika, że ostateczna decyzja o ataku lądowym na terytorium irańskie wcale nie jest w tym momencie przesądzona.

"Nie ma decyzji w sprawie wysłania sił lądowych obecnie, ale prezydent Trump przezornie utrzymuje wszystkie opcje"

Jak dowiedzieli się dziennikarze od urzędnika Białego Domu, dyskutowane obecnie wsparcie wojskowe ma obejmować znacznie poważniejsze siły niż zaplanowany na przyszły tydzień transport ponad dwóch tysięcy żołnierzy piechoty morskiej oraz okrętów bojowych. Siły te mają pojawić się na Bliskim Wschodzie w najbliższych dniach.

Decyzja Donalda Trumpa w sprawie cieśniny Ormuz

Agencja Reutera informuje również, że sam prezydent USA ma spore wątpliwości dotyczące tego, czy amerykańskie jednostki bojowe powinny w ogóle angażować się w ochronę wód cieśniny Ormuz.

"Na początku zapowiadał, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez cieśninę, później wezwał inne kraje do pomocy w jej odblokowaniu"

Trump TŁUMI swoje afery atakiem na Iran! RIGAMONTI i ĆWIKLAK w Expressie Biedrzyckiej