Spis treści
Sensacyjny powrót Celine Dion na scenę
Po sześcioletniej nieobecności spowodowanej poważnymi problemami zdrowotnymi, ikona muzyki Celine Dion ogłosiła swój długo wyczekiwany powrót do występów na żywo. Piosenkarka, u której zdiagnozowano rzadkie schorzenie neurologiczne, zaplanowała na jesień serię dziesięciu koncertów w Paryżu. Pomimo dotychczasowych trudności, Dion zapewnia o swoim dobrym samopoczuciu i ogromnej ekscytacji perspektywą ponownego spotkania z publicznością. Fani z niecierpliwością oczekują informacji o tym, jak choroba wpłynęła na jej twórczość i czego mogą spodziewać się po nadchodzących wydarzeniach.
Jesienne koncerty Celine Dion w Paryżu
Kanadyjska artystka w poniedziałek, 30 marca, oficjalnie potwierdziła swój powrót na scenę muzyczną. Poinformowała, że jesienią wystąpi w podparyskiej hali Defense Arena, dając łącznie dziesięć koncertów. Jak zauważa Polska Agencja Prasowa, będą to pierwsze występy na żywo Celine Dion od sześciu lat, co było podyktowane jej stanem zdrowia.
"W tym roku dostanę największy prezent mojego życia: będę mieć szansę przyjechać i zobaczyć was i zaśpiewać dla was znowu"
Takie słowa skierowała piosenkarka do fanów w wideo zamieszczonym na Instagramie, wyemitowanym również przez francuską stację France 2. Ogłoszenie zbiegło się w czasie z jej 58. urodzinami. Według doniesień medialnych, koncerty w obiekcie mogącym pomieścić około 40 tysięcy osób zaplanowano w okresie od 12 września do 14 października. Występy mają odbywać się dwa razy w tygodniu, w środy i soboty. Przedsprzedaż biletów rusza 7 kwietnia.
Walka Celine Dion z rzadką chorobą
Warto przypomnieć, że w 2019 roku Celine Dion musiała zawiesić swoją trasę koncertową ze względu na wybuch pandemii COVID-19, a następnie wycofała się z działalności scenicznej z powodu pogarszającego się zdrowia. W 2022 roku artystka opublikowała w mediach społecznościowych obszerne wideo, w którym wyznała, że cierpi na zespół sztywności uogólnionej. Jest to rzadka choroba neurologiczna, charakteryzująca się nagłymi atakami sztywności mięśni, które mogą być prowokowane przez stres, dotyk czy hałas.
"Niestety te spazmy wpływają na każdy aspekt mojego codziennego życia, czasami powodują trudności w chodzeniu i nie pozwalają mi używać strun głosowych do śpiewania w sposób, do którego jestem przyzwyczajona"
Wiązało się to z odwołaniem koncertów na 2023 i 2024 rok. Postępujące schorzenie może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Obecnie jednak gwiazda czuje się znacznie lepiej. W poniedziałkowym oświadczeniu z 30 marca zapewniła, że jest w dobrej formie, czując się silna i niezwykle podekscytowana, choć towarzyszy jej lekkie zdenerwowanie przed spotkaniem z publicznością.
"Naprawdę, nie mogę się doczekać, kiedy was zobaczę"