CNN: Gotowość do ataku USA na Iran już w sobotę
Widmo otwartego konfliktu zbrojnego między USA a Iranem staje się coraz wyraźniejsze. Mimo trwających prób dyplomatycznego załagodzenia sytuacji, amerykańska armia pozostaje w stanie najwyższej gotowości. Z doniesień stacji CBS wynika, że wojsko może być przygotowane do przeprowadzenia operacji bojowych już w najbliższą sobotę. Pentagon zarządził również tymczasowe przeniesienie części personelu z Bliskiego Wschodu do baz w Europie i Stanach Zjednoczonych. W odpowiedzi na te działania Teheran rozpoczął manewry marynarki wojennej w strategicznej cieśninie Ormuz, co budzi uzasadnione obawy o stabilność dostaw surowców energetycznych na świecie.
"Irański minister spraw zagranicznych powiedział Kushnerowi i Witkoffowi wiele pozytywnych rzeczy, ale diabeł tkwi w szczegółach. Piłka jest po stronie Iranu, więc zobaczymy" - powiedział anonimowy przedstawiciel Waszyngtonu w rozmowie z portalem Axios.
Geneza konfliktu i krwawe protesty
Prezydent Donald Trump nie wyklucza rozwiązania siłowego, wskazując na dwa główne powody ewentualnej interwencji. Pierwszym jest irański program nuklearny, który w ocenie Białego Domu służy celom militarnym, wbrew zapewnieniom Teheranu o jego pokojowym charakterze. Drugim pretekstem jest brutalne dławienie antyrządowych demonstracji, które przetoczyły się przez Iran na przełomie 2025 i 2026 roku. Reżim ajatollahów obarcza winą za te zamieszki wywiady USA i Izraela. Bilans ofiar jest tragiczny – według źródeł takich jak Iran International, życie mogło stracić nawet 35 tysięcy osób. Choć wstrzymanie egzekucji 800 zatrzymanych chwilowo ostudziło zapał Trumpa do ataku, zachodnie organizacje wciąż donoszą o represjach. Dla Izraela, kluczowego sojusznika Ameryki, Iran pozostaje wrogiem numer jeden.