Arabia Saudyjska grozi zbrojnym odwetem. Atak rakietowy na stolicę

2026-03-19 10:27

Sytuacja na Bliskim Wschodzie coraz bardziej się zaostrza. Władze Arabii Saudyjskiej nie wykluczają militarnej odpowiedzi na irański ostrzał wycelowany w Rijad. Choć część pocisków udało się zestrzelić, incydent ten jest konsekwencją wojny, którą 28 lutego zapoczątkowały amerykańskie i izraelskie ataki prewencyjne na terytorium Iranu. Teheran w ramach rewanżu uderza w cele wojskowe USA i Izraela, także między innymi w Arabii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Izrael/ Wojsko: pierwszy skoordynowany atak Iranu i Hezbollahu; ok. 100 rakiet - atak miał miejsce w środę wieczorem

i

Autor: Baz Ratner/ Associated Press

Arabia Saudyjska zapowiada możliwą odpowiedź militarną na działania Iranu

Władze w Rijadzie wystosowały stanowcze ostrzeżenie pod adresem Teheranu. Szef saudyjskiej dyplomacji, Faisal bin Farhan, otwarcie zadeklarował, że jego państwo zachowuje pełne prawo do militarnego odwetu. Przyczyną tych ostrzeżeń jest środowy incydent - w kierunku saudyjskiej stolicy wystrzelono rakiety. Systemy obrony przeciwlotniczej zdołały zestrzelić część z nich,między innymi w rejonie kompleksu hotelowego goszczącego ministrów spraw zagranicznych z kilku bliskowschodnich państw. W tamtym czasie w Rijadzie trwał ważny szczyt z udziałem dyplomatów z Turcji, Kataru, Jordanii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mieszkańcy różnych dzielnic stolicy donosili o głośnych eksplozjach, co spotęgowało nerwowość atmosfery w mieście. Według oficjalnych komunikatów ministerstwa obrony Arabii Saudyjskiej zneutralizowano łącznie cztery pociski, a ich spadające szczątki runęły w sąsiedztwie południowej rafinerii. Choć służby nie odnotowały do tej pory poważnych strat materialnych, sam fakt uderzenia wywołał powszechną panikę i obawy o bezpieczeństwo.

Irański atak jako odwet za uderzenie USA i Izraela w strategiczne złoża gazu

Minister Faisal bin Farhan wprost zarzucił irańskim decydentom celowe eskalowanie napięć, co w jego ocenie całkowicie podkopuje wzajemne zaufanie w regionie. Saudyjski polityk zaznaczył jednocześnie, że Rijad wciąż preferuje ścieżkę dyplomatyczną, jednak nie zamierza wykluczać użycia siły zbrojnej w obronie własnej. Ostrzał ze strony Iranu stanowił bezpośrednią reakcję na wcześniejszą ofensywę wojsk amerykańskich i izraelskich, które zbombardowały strategiczną infrastrukturę gazową położoną nad Zatoką Perską, należącą do jednych z największych tego typu złóż na świecie. W odpowiedzi Teheran skierował pociski nie tylko na terytorium Arabii Saudyjskiej, ale też na cele w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mimo że królestwo Saudów doświadczało już w przeszłości podobnych ataków, obecna sytuacja jest wyjątkowa, bo wielu mieszkańców stolicy po raz pierwszy w życiu słyszało wybuchy na żywo i otrzymało rządowe alerty ostrzegawcze na telefony. Wydarzenia te drastycznie ochłodziły relacje na linii Rijad–Teheran, które jeszcze do niedawna, po wznowieniu oficjalnych kontaktów dyplomatycznych w 2023 roku, ulegały stopniowej poprawie. Skala napięć na Bliskim Wschodzie rośnie z każdym dniem.

SAWICKI: NIE OBNIŻAJMY CEN PALIW, BO... PRZYJADĄ NIEMCY