Spis treści
Amerykańskie myśliwce rozbite w Kuwejcie. Piloci przeżyli
Władze Kuwejtu oficjalnie poinformowały o katastrofie z udziałem kilku samolotów wojskowych należących do Stanów Zjednoczonych. Wszyscy lotnicy ocaleli, a po ewakuacji trafili do placówek medycznych, gdzie ich stan określono jako stabilny. W internecie błyskawicznie rozprzestrzeniły się filmy, na których uwieczniono płonącą maszynę wpadającą w ruch wirowy oraz moment katapultowania się pilota. Na nagraniach widać również, jak żołnierz po wylądowaniu na spadochronie porusza się o własnych siłach. Do incydentów doszło w odległości około 10 kilometrów od amerykańskiej bazy wojskowej. Kuwejcki resort obrony w wydanym oświadczeniu zaznaczył, że „kilka amerykańskich samolotów wojskowych rozbiło się dziś rano”.
Wojna z Iranem i reakcja Donalda Trumpa. Ataki na bazy w regionie
Analiza dostępnych filmów sugeruje, że rozbitym samolotem jest maszyna dwusilnikowa, co wskazuje na model F-15E Strike Eagle lub F/A-18 Hornet. Oba typy są wykorzystywane przez armię USA, a ten drugi znajduje się również na wyposażeniu sił zbrojnych Kuwejtu. Nowe doniesienia amerykańskiego dowództwa mówią o... omyłkowych strzałach oddanych przez obronę przeciwlotniczą Kuwejtu.
Tło tych wydarzeń stanowi zaostrzający się konflikt zbrojny. Prezydent Donald Trump przekazał informację o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy od momentu wybuchu walk. Iran prowadzi działania wojenne trzeci dzień z rzędu, co stanowi odpowiedź na wcześniejszy wspólny atak Izraela i Stanów Zjednoczonych. Teheran wycelował swoje rakiety i drony w amerykańskie obiekty militarne w całym regionie. Pociski spadały między innymi na terytorium Kuwejtu, Dubaju, Iraku oraz Libanu. Donald Trump zapowiedział zemstę za śmierć wojskowych, podczas gdy Iran deklaruje, że nie zamierza składać broni.