Miesiąc po ślubie zmarli w odstępie trzech dni. Adam i Tomas zostali pochowani razem
Adam Hencek i Tomas Feuller byli małżeństwem zaledwie od miesiąca. Ich historia miała być początkiem nowego etapu życia, jednak zakończyła się w dramatycznych okolicznościach. Mężczyźni zmarli w odstępie trzech dni i zostali pochowani razem. 23-letni Adam Hencek zmarł niespodziewanie 2 czerwca w domu pary w Irlandii. Kilka dni później, 5 czerwca, w swoim domu zmarł również jego mąż, 25-letni Tomas Feuller. Informacje o śmierci mężczyzn przekazały lokalne media oraz rodzina. Do tragedii doszło zaledwie miesiąc po ich ślubie. W nekrologu opublikowanym przez bliskich podkreślono, że Adam i Tomas pozostawią po sobie ogromną pustkę wśród rodziny i przyjaciół. Wspomniano między innymi rodziców Adama – Petera i Lubicę – oraz dziadków Tomasa, Jozefę i Milana.
Po śmierci młodych małżonków rodzina uruchomiła zbiórkę internetową, aby pomóc w pokryciu kosztów pogrzebu. Organizatorką akcji była ciotka Adama, Mirka Kohutovičová. „Zbieram środki na wspólny pogrzeb mojego siostrzeńca Adama Henceka i jego męża Tomasa Feullera, którzy tragicznie zmarli odpowiednio 2 i 5 czerwca 2026 roku. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc w sfinansowaniu ceremonii pożegnalnej i kremacji” – napisała. Wsparcie pojawiło się bardzo szybko. Już pierwszego dnia zbiórki udało się osiągnąć zakładany cel. Na konto wpłynęło ponad 12 tysięcy euro. Rodzina podziękowała wszystkim osobom, które zdecydowały się pomóc.
Pochodzili ze Słowacji, ale od pewnego czasu mieszkali w Irlandii
Adam i Tomas pochodzili ze Słowacji, ale od pewnego czasu mieszkali w Carrick-on-Suir w hrabstwie Tipperary w Irlandii. We wtorek odbyło się publiczne pożegnanie w domu pogrzebowym w Clonmel. Następnie ciała przewieziono do krematorium w Cork, gdzie odbyła się prywatna ceremonia kremacyjna. Po informacji o śmierci młodego małżeństwa w mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki wpisów od osób, które znały parę. Jedna z przyjaciółek Tomasa napisała, że był „najjaśniejszym światłem na tej ziemi” i że będzie go bardzo brakowało. Z kolei była uczennica Adama wspominała go jako znakomitego nauczyciela gry na pianinie i wyjątkowo życzliwego człowieka. Wiele osób podkreślało także energię i radość życia, którymi Adam i Tomas zarażali innych. Znajomi wspominają, że tworzyli kochającą się parę, a wiadomość o ich śmierci była dla wszystkich ogromnym szokiem. W sieci nie ujawniono jednak, jak to się stało, że dwie tak młode osoby zmarły w tak krótkim odstępie czasu.