71-latek pokonał aligatora! Tak wędka ocaliła mu życie

2026-07-08 13:00

Miał spędzić spokojny wieczór z wędką, a skończyło się dramatyczną walką o życie. Jak podaje amerykańska stacja KPLC, 71-letni mieszkaniec Florydy został zaatakowany przez aligatora, który nagle wyskoczył z wody i wciągnął go do kanału. Mężczyzna przeżył dzięki zimnej krwi i temu, że wykorzystał wędkę do obrony. To właśnie ona pomogła mu uwolnić się z paszczy gada!

Aligator z otwartą paszczą w wodzie. Na miniaturze ranny wędkarz w szpitalu. O ataku na Florydzie przeczytasz w Eska.
Autor: Jo Crebbin/Shutterstock, waff48/x.com/ Shutterstock

Aligator zaatakował wędkarza. 71-latek uratował się dzięki wędce

71-letni James Grayson McMicken z Florydy chciał tylko spokojnie połowić ryby. Zabrał swojego buldoga i wędkę nad kanał w North Fort Myers. Jak informuje amerykańska stacja KPLC, powołując się na WINK News, mężczyzna łowił ryby, gdy z wody nagle wyskoczył aligator. – Zacząłem zwijać żyłkę i wtedy wyskoczył z wody i mnie chwycił – wspominał McMicken. Gad zacisnął szczęki na jego prawej nodze i ściągnął go do kanału. – Zepchnął mnie ze skarpy do wody. Włożyłem kciuk w jedno oko, a potem wziąłem wędkę i zacząłem dźgać go w drugie oko. Raz za razem. Wydawało się, że trwało to wieczność, ale tak naprawdę trwało tylko chwilę. W końcu mnie puścił – opowiadał.

"Zawsze słyszałem, że jeśli nie masz innego wyjścia, celuj w oczy. I właśnie to sprawiło, że mnie puścił"

71-latek przyznał, że przed laty legalnie polował na aligatory. To właśnie wtedy usłyszał radę, która okazała się bezcenna. – Zawsze słyszałem, że jeśli nie masz innego wyjścia, celuj w oczy. I właśnie to sprawiło, że mnie puścił – powiedział. Po uwolnieniu się z paszczy zwierzęcia okazało się, że jest zbyt ciężko ranny, by samodzielnie wrócić do domu. – Nie dałbym rady doczołgać się tak daleko, więc zawołałem mojego psa. Stanęła przy mnie i pozwoliła mi oprzeć się o jej grzbiet, żebym mógł wstać – wspominał. W domu jego żona opatrzyła rany. – Potem usiadłem na fotelu i zemdlałem. Byłem kompletnie wyczerpany – dodał. Rodzina natychmiast zawiozła go do szpitala. Lekarze założyli szwy i metalowe zszywki na głębokie rany po ugryzieniach po obu stronach prawej nogi.

– Wszystkie pielęgniarki przychodziły i pytały: „Naprawdę pan to zrobił?” – opowiadał z uśmiechem. – Zrobię wszystko, żeby nie umrzeć. Żaden aligator mnie nie przegoni. James McMicken wraca już do zdrowia w domu i rozpoczął rehabilitację. Zapowiada, że znów będzie łowił ryby, choć od tej pory zamierza znacznie ostrożniej podchodzić do brzegu po zmroku. Komisja ds. Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody Florydy poinformowała, że do czwartku trwały próby schwytania aligatora. 

Sonda
Byłeś kiedyś w Ameryce?
Polska czy Alaska? Które stany w USA są większe od naszej ojczyzny? Rozwiąż szybki quiz geograficzny
Pytanie 1 z 10
Co jest większe?
Joanna Przetakiewicz paraduje z torebką W CENIE KAWALERKI! To aligator