3-latek sam wyszedł z domu i zniknął. Finał poszukiwań jest wstrząsający!

2026-04-15 9:00

W amerykańskim stanie Wisconsin doszło do porażającej tragedii. Wczesnym rankiem trzyletni chłopiec w samej pieluszce niepostrzeżenie opuścił dom. Po zaledwie kilku godzinach intensywnych poszukiwań służby odnalazły ciało malucha w pobliskiej rzece. Trwa śledztwo mające wyjaśnić okoliczności tego dramatu.

Trzylatek w pieluszce wyszedł z domu. Jego maleńkie ciałko znaleźli w rzece

i

Autor: New London Police Department/ Materiały prasowe
  • W miejscowości New London w amerykańskim stanie Wisconsin rozegrał się dramat – 3-letni chłopiec opuścił dom i utonął w rzece Wolf.
  • Maluch wymknął się z budynku we wczesnych godzinach porannych. Jego zwłoki odnaleziono kilka godzin później, co zwieńczyło masową akcję poszukiwawczą z udziałem lokalnej społeczności oraz służb.
  • Śledczy szczegółowo analizują, w jakich okolicznościach dziecko zdołało samotnie wyjść z mieszkania i co działo się z nim do momentu tragicznego finału.
  • Przedstawiamy najnowsze fakty w sprawie tego wstrząsającego zdarzenia z USA.

Do niezwykle tragicznych w skutkach wydarzeń doszło w poniedziałek, 13 kwietnia, w amerykańskiej miejscowości New London w stanie Wisconsin. Lokalne media poinformowały o zaginięciu, a następnie śmierci 3-letniego chłopca. Zwłoki dziecka zostały zlokalizowane w rzece Wolf w poniedziałkowy poranek, zaledwie kilka godzin po tym, jak przerażeni rodzice zgłosili zniknięcie swojego syna. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że maluch niepostrzeżenie wymknął się z posesji nad ranem i samotnie odszedł w nieznanym kierunku.

Dramat w stanie Wisconsin. Ciało 3-latka wyłowiono z rzeki Wolf

Joshua Wilson, pełniący funkcję szefa lokalnej policji w New London, przekazał opinii publicznej, że chłopiec zdołał pokonać dystans kilku przecznic. Jego ciało odnaleziono w nurcie rzeki, w odległości odpowiadającej około piętnastominutowemu spacerowi od rodzinnego domu. Portal Live5news zacytował w tej sprawie oficjalny komunikat przedstawicieli miejscowych władz.

"Nie wiadomo dokładnie, gdzie dziecko weszło do rzeki. Możliwe, że weszło bliżej domu i zostało zniesione przez prąd"

Ten sam serwis informacyjny przytoczył również relację Johna Fauchera, prowadzącego w okolicy sklep ze sprzętem wędkarskim. Przedsiębiorca opisał moment, w którym zorientował się o prowadzonych działaniach ratunkowych.

"zauważył dużą obecność policji wyposażonej w drony na parkingu, gdy przyjechał do pracy około 6 rano i szybko zdał sobie sprawę, że dzieje się coś poważnego"

"Wkrótce potem ogłoszono Alert Amber. I wtedy oczywiście wiedzieliśmy, po co ta obecność policji"

Śledztwo w New London. W jaki sposób 3-latek zdołał samodzielnie opuścić dom?

Właściciel pobliskiego sklepu wędkarskiego wraz ze swoimi pracownikami natychmiast zaangażowali się w przeczesywanie terenu, aby wesprzeć służby w odnalezieniu malucha. Do tej pory amerykańskie organy ścigania nie ujawniły szczegółowych ustaleń dotyczących tego, jak zaledwie trzyletnie dziecko zdołało całkowicie samodzielnie opuścić dom i zaginąć bez jakichkolwiek śladów.

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka