Tragiczny wypadek Polki w Riomaggiore
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowe popołudnie 16 marca. Z ustaleń przekazanych przez włoską agencję informacyjną Ansa wynika, że młoda Polka nagle zachwiała się na niebezpiecznym, kamienistym podłożu. Niestety, kobieta uderzyła głową o twarde skały i poniosła śmierć na miejscu. Natychmiast po zgłoszeniu do akcji ruszyły połączone siły ratownicze. Na miejsce zadysponowano pogotowie, straż pożarną, ratowników górskich, lokalne służby medyczne, funkcjonariuszy karabinierów oraz przedstawicieli kapitanatu portu. Niestety, tak ogromna mobilizacja nie przyniosła skutku, a życia turystki nie udało się uratować.
O niebezpiecznym zdarzeniu służby powiadomiła grupa młodych ludzi mieszkających w Riomaggiore. To właśnie ci miejscowi świadkowie jako pierwsi znaleźli się przy poszkodowanej turystce, starając się udzielić jej niezbędnego wsparcia przed pojawieniem się profesjonalistów. Ukształtowanie terenu okazało się niezwykle problematyczne podczas późniejszych działań. Wydobycie ciała zmarłej wymagało od służb użycia pontonu, którym strażacy przetransportowali zwłoki drogą morską do pobliskiego miasta La Spezia. Następnie przekazano je do dyspozycji lokalnych śledczych oraz służb medycznych.
Władze i mundurowi ponawiają stanowczy apel do wszystkich osób odwiedzających urokliwe zakątki włoskiego regionu Cinque Terre. Turyści spacerujący po stromych trasach, klifach i skalnych zboczach powinni zachować maksymalną ostrożność, unikać brawury oraz stale kontrolować otoczenie. Nawet najmniejsza chwila dekoncentracji w takich warunkach może zakończyć się dramatem, a skomplikowana topografia tego terenu sprawia, że błyskawiczne dotarcie z pomocą medyczną bywa mocno utrudnione.