USA wyznaczyły nagrodę za informacje o nowym przywódcy Iranu. Do zdobycia 10 mln dolarów
Biały Dom ustanowił nagrodę w wysokości 10 milionów dolarów za informacje na temat nowego najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego oraz innych wysokich rangą przedstawicieli irańskich władz. Amerykańskie władze poinformowały, że nagroda może zostać przyznana osobom, które przekażą informacje mogące doprowadzić do zatrzymania lub postawienia przed sądem tych Irańczyków. Program obejmuje też ochronę informatorów i możliwość wyjazdu za granicę. Na opublikowanej przez Departament Stanu liście znalazło się łącznie dziesięciu wysokich rangą przedstawicieli irańskich władz i struktur wojskowych. Wśród nich są m.in. minister spraw wewnętrznych Iranu Eskandar Momeni oraz minister wywiadu i bezpieczeństwa Esmail Khatib. Wymieniono też doradcę wojskowego Jahję Rahima Safaviego, zastępcę szefa sztabu Alego Asghara Hejaziego oraz sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alego Lanjaniego. Według Departamentu Stanu osoby te odgrywają kluczową rolę w kierowaniu działaniami irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Tymczasem irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi zdementował słowa szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o tym, że przywódca irański został poważny ranny. „Oni wygłosili już wiele podobnych twierdzeń. (...) Wkrótce zobaczą, że nie ma problemu z nowym najwyższym przywódcą” – powiedział szef irańskiej dyplomacji, dodając że Modżtaba Chamenei pełni swoje obowiązki i „będzie robił to nadal”.
Sprzeczne doniesienia o losie nowego najwyższego przywódcy Iranu
Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział 13 marca, że Modżtaba Chamenei jest ranny i prawdopodobnie oszpecony. Nie sprecyzował, w jaki sposób. Według amerykańskich władz obrażenia miały być skutkiem trwających ataków na cele w Islamskiej Republice Iranu. Podczas konferencji prasowej Hegseth mówił: "Wiemy, że nowy, tak zwany, nie do końca najwyższy przywódca, jest ranny i prawdopodobnie oszpecony. Wczoraj wydał oświadczenie – właściwie słabe – bez głosu i bez nagrania. Jego ojciec nie żyje, on jest przestraszony, ranny, ucieka i nie ma uznania. To dla nich katastrofa". Z kolei "The Sun" pisał, powołując się na informatora, że syn Alego Chameneiego... leży w śpiączce i... nie wie nawet, że został przywódcą, a nawet tego, że wybuchła wojna, a jego żona i syn nie żyją. 56-latek według źródła w Teheranie leży po jednym z nalotów USA i Izraela w Szpitalu Uniwersyteckim Sina na oddziale intensywnej terapii. Inne źródło poinformowało The Sun: „Jedna lub dwie jego nogi zostały odcięte. Ma również pękniętą wątrobę lub żołądek”.