10-latek zginął na najwyższej zjeżdżalni wodnej świata. Przed startem wypowiedział do ojca poruszające słowa

Gigantyczna zjeżdżalnia wodna, wyższa od słynnego wodospadu Niagara, miała zapewnić beztroską zabawę, a stała się miejscem potwornego wypadku. Dziesięcioletni Caleb zginął na rekordowej konstrukcji po tym, jak jego ponton nagle uniósł się w powietrze. Tuż przed tragicznym startem chłopiec wypowiedział do ojca poruszające słowa, które okazały się jego ostatnimi.

Gigantyczna zjeżdżalnia wodna Verrückt. Na miniaturze uśmiechnięty 10-letni Caleb. O tragedii w Kansas przeczytasz w Eska.
Autor: elisfkc/Wikipedia,YouTube/Enzo/print screen/ CC BY-ND 2.0

Tragiczny wypadek na najwyższej zjeżdżalni wodnej świata

To miał być dzień pełen zabawy i beztroski, a skończył się niewyobrażalną tragedią, która wstrząsnęła opinią publiczną. Dziesięcioletni Caleb Schwab zginął podczas zjazdu z gigantycznej zjeżdżalni wodnej „Verrückt” w parku rozrywki Schlitterbahn w Kansas City. Jak donosi serwis ABC News, ojciec chłopca ujawnił chwytające za serce, ostatnie słowa, jakie usłyszał od swojego syna tuż przed wypadkiem.

Kolosalna konstrukcja, której nazwa oznacza po niemiecku „szalony”, mierzyła blisko 52 metry wysokości, co czyniło ją wyższą nawet od słynnego wodospadu Niagara. Ta ekstremalna atrakcja pozwalała śmiałkom na rozwijanie prędkości dochodzącej do ponad 110 kilometrów na godzinę. Niestety, ten rekordowy obiekt okazał się dla dziesięciolatka śmiertelną pułapką.

„Bracia trzymają się razem” – ostatnie pożegnanie przed zjazdem

Rodzina Schwabów, znana z działalności w Izbie Reprezentantów stanu Kansas, odwiedziła park wodny w ramach specjalnego dnia dla urzędników państwowych, dzięki czemu otrzymała darmowe wejściówki. Caleb oraz jego rodzeństwo postanowili wspólnie skorzystać z gigantycznej zjeżdżalni. Starszy brat chłopca, 12-letni wówczas Nathan, zjechał jako pierwszy, wyprzedzając Caleba i jego dwie siostry.

Przed startem ojciec rodzeństwa, Scott Schwab, zwrócił się do synów z przypomnieniem. „Bracia trzymają się razem” – powiedział do chłopców. „Wiem, tato” – odpowiedział mu Caleb. Były to ostatnie słowa, jakie ojciec usłyszał z ust swojego dziesięcioletniego syna przed jego śmiercią.

Chwilę później Caleb ruszył w dół. W trakcie zjazdu doszło do katastrofy. Śledztwo wykazało, że ponton, na którym znajdował się chłopiec, uniósł się w powietrze. Siła pędu rzuciła Caleba wprost na siatkę zabezpieczającą zamontowaną nad rynną zjeżdżalni. Dziesięciolatek zginął na miejscu w wyniku dekapitacji.

Koszmar na oczach najbliższych i dramatyczna akcja ratunkowa

Świadkiem tego potwornego zdarzenia był starszy brat Caleba, Nathan. Chłopiec musiał przekazać tę straszliwą wiadomość rodzicom. Matka rodzeństwa, Michelle Schwab, wspomina, że jej syn był w głębokim szoku i krzyczał: „Wyleciał z Verrückt, wyleciał z Verrückt!”.

Kiedy przerażona Michelle próbowała dotrzeć na miejsce wypadku, została zatrzymana przez jednego z mężczyzn obecnych na terenie parku. „Proszę mi zaufać, nie chce pani iść dalej” – usłyszała. Kobieta intuicyjnie poczuła, że stało się najgorsze i nie powinna oglądać tego widoku. Ciało chłopca unosiło się w wodzie u dołu zjeżdżalni, podczas gdy pracownicy parku i wezwane służby ratunkowe odgradzały teren, by oszczędzić makabrycznego widoku innym gościom.

Ojciec Caleba wielokrotnie dopytywał świadka zdarzenia, czy jego syn nie żyje. Scott Schwab przyznał później, że cała sytuacja była surrealistyczna, a samego powrotu samochodem do domu niemal nie pamięta.

Zarzuty zabójstwa drugiego stopnia i wielomilionowa ugoda

Po tragedii władze parku Schlitterbahn wydały oświadczenie, w którym podkreśliły, że przez pięć dekad działalności nigdy nie spotkały się z tak druzgocącym incydentem. Zapewniono również, że procedury bezpieczeństwa są poddawane szczegółowej analizie, a dbałość o gości pozostaje ich priorytetem.

Wypadek stał się tematem filmu dokumentalnego w reżyserii Nathana Truesdella. Twórca początkowo uważał zdarzenie za nieszczęśliwy zbieg okoliczności, jednak po zgłębieniu tematu zdał sobie sprawę z wad konstrukcji. Podkreślił, że każdy, kto zdecydował się na zjazd tą zjeżdżalnią, mógł podzielić los 10-latka. Wielka ława przysięgłych postawiła zarzuty zabójstwa drugiego stopnia współwłaścicielowi parku, Jeffowi Henry'emu, oraz głównemu projektantowi zjeżdżalni, Johnowi Schooleyowi. Ostatecznie, po długiej batalii prawnej, rodzina Schwabów otrzymała od zaangażowanych firm ugodę opiewającą na kwotę blisko 20 milionów dolarów. Verrückt została zamknięta po śmierci Caleba Schwaba, a następnie została rozebrana.

Babcia wychodziła z wnukiem z tramwaju. Wydarzyła się tragedia | Pokój Zbrodni

Rolki