Sposób na kipiące garnki. Wystarczy masło na brzegach naczynia

Moment nieuwagi przy kuchence często kończy się kipiącą zawartością naczynia, co oznacza konieczność żmudnego czyszczenia palników. Powszechnie uważa się, że jedynym ratunkiem pozostaje zmniejszenie ognia pod gotującym się posiłkiem. Istnieje jednak stara i bardzo skuteczna metoda stosowana przez nasze babcie, która wymaga jedynie natłuszczenia krawędzi garnka. Zastosowanie tego prostego triku gwarantuje przygotowanie posiłku bez zbędnych zabrudzeń wokół.

Biała piana z gotującej się wody wypełnia srebrny garnek po brzegi. O trikach na kipiące potrawy przeczytasz w Eska.
Autor: Pawel Michalowski/ Shutterstock
  • Gotowanie mleka i produktów obfitujących w skrobię często kończy się kipieniem ze względu na powstawanie gęstej piany, co stanowi duży problem w kuchni.
  • Skuteczną metodą z dawnych lat jest po prostu smarowanie krawędzi naczynia warstwą dowolnego tłuszczu, co bezproblemowo hamuje unoszenie się płynów.
  • Wykorzystanie tej prostej techniki oraz kilku innych domowych rozwiązań całkowicie eliminuje konieczność ciągłego sprzątania zabrudzonej kuchenki.

Jak zapobiec kipieniu mleka i ziemniaków. Trik z tłuszczem na brzegach garnka

Utrata kontroli nad gotującym się posiłkiem to powszechny problem w wielu kuchniach. Wystarczy na moment zostawić zupę, mleko czy ziemniaki na dużym ogniu, aby płyn zaczął gwałtownie unosić się do góry, brudząc całą kuchenną przestrzeń. Wbrew pozorom z naczynia nie ucieka sama woda, ale przede wszystkim obecna w jedzeniu skrobia. Wysoka temperatura sprawia, że powstają niewielkie pęcherzyki powietrza, które nie ulegają zniszczeniu i z łatwością opuszczają garnek. Zjawisko to występuje najczęściej podczas przygotowywania ryżu, kaszy oraz ziemniaków. Podobnie zachowuje się mleko, w którym pod wpływem ciepła białka tworzą gęsty kożuch tamujący swobodne ujście pary wodnej. Duże znaczenie ma tutaj także napięcie powierzchniowe. Pęcherzyki otacza cienka i elastyczna powłoka, która uniemożliwia ich szybkie pękanie, co skutkuje powstaniem trwałej piany. Osadzony na krawędziach naczynia tłuszcz skutecznie redukuje to napięcie i zapobiega wylewaniu się zawartości.

Większość kucharzy zaleca przygotowywanie posiłków na bardzo małym ogniu, całkowicie bez pokrywki lub z jej delikatnym uchyleniem. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z istnienia skuteczniejszych rozwiązań. Okazuje się, że można bezpiecznie podgrzewać mleko i gotować warzywa na znacznie większej mocy palnika bez ryzyka ich rozlania.

Jedną z najstarszych metod stosowanych jeszcze przez nasze babcie jest wykorzystanie najzwyklejszego masła lub margaryny. Wnętrze garnka w jego górnej części wystarczy po prostu natłuścić przed rozpoczęciem obróbki termicznej. Rozsmarowany składnik tworzy szczelną zaporę blokującą dalsze unoszenie się powstałej piany. Płyn podnosi się wyłącznie do miejsca wyznaczonego przez warstwę tłuszczu, a jedzenie gotuje się w pełni bezpiecznie. Takie rozwiązanie pozwala na swobodne zwiększenie ognia pod naczyniem i przyspieszenie całego procesu kulinarnego.

Drewniana łyżka na garnku i oliwa. Inne sposoby na kipiący makaron

Zastosowanie masła na krawędziach naczynia nie wyczerpuje listy domowych sposobów na utrzymanie porządku przy kuchence. Bardzo popularnym trikiem jest oparcie drewnianej łyżki na szczycie garnka w miejscu standardowej pokrywki. Narzędzie to skutecznie rozbija narastające pęcherzyki piany, dzięki czemu płyn nie wylewa się na zewnątrz. Kolejna znana metoda opiera się na dolewaniu oliwy prosto do wody podczas gotowania makaronu lub ziemniaków. Według tych teorii tłuszcz jako substancja cięższa od wody unosi się na samym wierzchu i tworzy barierę hamującą ucieczkę pary wodnej. Wiele osób dodaje olej z nadzieją na uniknięcie posklejania się makaronowych nitek. Działanie to okazuje się jednak całkowicie bezcelowe, ponieważ zgromadzony na powierzchni tłuszcz w ogóle nie ma styczności z jedzeniem leżącym na dnie.

Magda Gessler po raz pierwszy wyznała, co ją uszczęśliwia! To wcale nie jest gotowanie

Rolki