Zjazd Igrzyska 2026. Johnson triumfuje, lecz co z Lindsey Vonn?

Amerykańska alpejka Breezy Johnson została mistrzynią olimpijską w zjeździe podczas Igrzysk Olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. Rywalizację na trasie przyćmił jednak groźny wypadek Lindsey Vonn, 41-letniej legendy narciarstwa alpejskiego, która powróciła do sportu po długiej przerwie. Los Vonn pozostaje niepewny.

Zjazd Igrzyska 2026. John.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na białym, zaśnieżonym stoku narciarz, widoczny od talii w dół, szusuje z dużą prędkością, unosząc za sobą chmurę białego śniegu. Jego prawa narta, z biało-czerwonym dziobem, skierowana jest w lewo, a za nią, nieco wyżej, widoczna jest druga narta. Tuż nad chmurą śniegu po prawej stronie widać fragmenty ciemnej odzieży narciarza, prawy kijek narciarski w kolorze pomarańczowym oraz zielony element buta narciarskiego. Tło, stanowiące górną lewą część kadru, jest rozmazane i ciemnogranatowe, z niewyraźnymi ciemnymi plamami przypominającymi drzewa, oraz białymi, rozmazanymi śladami śniegu, unoszącego się od jazdy.

Dramatyczny wypadek Lindsey Vonn w Cortinie

Niedzielny zjazd w Cortinie d'Ampezzo budził ogromne zainteresowanie z powodu powrotu Lindsey Vonn, która po sześcioletniej przerwie ponownie stanęła do rywalizacji. Celem 41-letniej Amerykanki był medal na włoskich igrzyskach. W obecnym sezonie Vonn prezentowała się znakomicie, wygrywając dwa zjazdy w Pucharze Świata, co świadczyło o jej dobrej formie. Przed igrzyskami, 30 stycznia, w Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie.

Mimo poważnej kontuzji kolana, Lindsey Vonn zdecydowała się na start w igrzyskach olimpijskich. Podczas treningów w Cortinie d'Ampezzo radziła sobie stosunkowo dobrze, używając specjalnej ortezy na kolano. Jako trzynasta zawodniczka na starcie, Vonn upadła na początku trasy, bezwładnie przekoziołkowując po stoku z dużą prędkością. Przez kilkanaście minut ratownicy udzielali jej pomocy, a następnie przetransportowano ją helikopterem do szpitala. Jej stan zdrowia jest nieznany, jednak przypuszcza się, że mógł to być ostatni występ w karierze czterokrotnej zdobywczyni Pucharu Świata.

"Współczuję jej całym sercem. Kiedy tak bardzo kochasz tę trasę, to boli jeszcze bardziej" - powiedziała mistrzyni olimpijska.

Kto zdobył medale w olimpijskim zjeździe?

Tytuł mistrzyni olimpijskiej w zjeździe zdobyła 30-letnia Breezy Johnson ze Stanów Zjednoczonych. Można ją uznać za specjalistkę od wielkich zawodów, ponieważ choć nigdy nie wygrała Pucharu Świata, jest aktualną mistrzynią globu w tej konkurencji. Johnson wyprzedziła Emmę Aicher, 22-letnią Niemkę, o zaledwie 0,04 sekundy. Aicher to wszechstronna alpejka, która w tym sezonie pięciokrotnie stawała na podium zawodów Pucharu Świata, od slalomu po zjazd.

Brązowy medal przypadł Włoszce Sofii Goggii, która straciła do Johnson 0,59 sekundy. Dla Goggii był to już trzeci medal olimpijski w tej konkurencji. Wcześniej zdobyła złoto w Pjongczangu w 2018 roku i srebro w Pekinie w 2022 roku. Oczekiwanie na mecie na wyniki, Johnson zasłoniła oczy, gdy Vonn upadła, wyrażając głębokie współczucie dla swojej koleżanki z drużyny i trasy.

"Oczywiście, jeśli nie jesteś zdrowa, konsekwencje są jeszcze gorsze, ale wszyscy znamy Lindsey. To była jej decyzja, że chciała to zrobić bez względu na wszystko. To naprawdę trudne dla wszystkich tutaj, a zwłaszcza dla jej rodziny, koleżanek z drużyny i wszystkich, którzy z nią pracują. To straszne" - powiedziała Słowenka.

"Lindsey włożyła całe serce w start na igrzyskach olimpijskich, zwłaszcza że zawody odbywały się na trasie, którą tak bardzo kocha" - powiedziała siostra Vonn, Karin Kildow, w rozmowie ze stacją NBC.

"To zdecydowanie ostatnia rzecz, jaką chcieliśmy zobaczyć. Kiedy tak się dzieje, od razu ma się nadzieję, że wszystko z nią w porządku. Ona wykazała się wielką odwagą i dała z siebie wszystko" - dodała Karin.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.