Dyskobol Piotr Małachowski ruszył w świat
Piotr Małachowski to postać doskonale znana kibicom polskiej lekkoatletyki. Na swoim koncie ma dwa srebrne medale igrzysk olimpijskich w rzucie dyskiem, wywalczone w Pekinie (2008) oraz Rio de Janeiro (2016). Do tego dorzucił mistrzostwo świata, dwa wicemistrzostwa globu oraz dwa złote krążki mistrzostw Europy. Jego nazwisko dziewięć razy wpisywało się na listę rekordzistów Polski. Sportową drogę zakończył jesienią 2021 roku podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej, tuż po swoich ostatnich igrzyskach w Tokio.
Po zawieszeniu butów na kołku postanowił diametralnie zmienić otoczenie i poszukać słońca. Najpierw przeprowadził się na Dominikanę, by później z bliskimi przenieść się do Tajlandii. W wywiadach wielokrotnie powtarzał, że absolutnie nie żałuje obranej drogi.
Niedawno zdecydował się jednak na powrót do Europy. Obecnie jego domem są okolice hiszpańskiego Alicante. Powodem przeprowadzki była nie tylko tęsknota za Starym Kontynentem, ale również względy logistyczne.
„Stwierdziliśmy, że ciągłe latanie z Tajlandii do Polski staje się coraz bardziej uciążliwe. Komentuję zawody dla TVP Sport, pomagam przy organizacji Memoriału Kamili Skolimowskiej i współpracuję z Marcinem Rosengartenem przy zarządzaniu karierami zawodników. Będąc w Europie, mogę praktycznie w każdej chwili być w Warszawie”
- wytłumaczył Piotr Małachowski w rozmowie z WP SportoweFakty.
Dwie emerytury Piotra Małachowskiego
Finansowy spokój zapewniają mu dwa świadczenia, które dają łącznie 8716,99 zł miesięcznie. Składa się na to emerytura wojskowa oraz świadczenie olimpijskie, należne mu za zdobycie medali na igrzyskach.
„Przez lata kariery trochę zarobiłem, ale takie podróże są tańsze, niż się większości ludzi wydaje. Życie w innych częściach świata wychodzi taniej niż w Polsce. Dzięki medalom olimpijskim dostaję uposażenie olimpijskie, a ponad 20 lat służby w wojsku dało mi prawo do emerytury wojskowej. Nie muszę więc wiele dokładać z własnej kieszeni”
- podsumował były lekkoatleta.