Spis treści
- Młody obrońca Lecha Poznań łączy grę w seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Polski.
- Po spotkaniu z partnerką 19-latek jedzie do Włoch na mecz decydujący o awansie na młodzieżowe mistrzostwa Europy.
- Zawodnik musi mierzyć się z internetowym hejtem, a w przyszłości chciałby zagrać w FC Barcelonie.
Buziak przed walką o awans na EURO U-21 dla Mońki
Dla Wojciecha Mońki zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski dobiegło końca, ale to wcale nie oznacza odpoczynku. Po meczu z Rumunią, w którym obrońca nie spędził na boisku ani minuty, czekała na niego wyjątkowa chwila. Jego blondwłosa partnerka obdarzyła go namiętnym pocałunkiem, co uwiecznili obecni na miejscu fotoreporterzy. Takie czułe pożegnanie z pewnością doda 19-latkowi sił przed kolejnymi sportowymi wyzwaniami. Gracz Lecha Poznań musi czerpać z takich momentów maksimum energii, ponieważ błyskawicznie musiał udać się na kolejne zgrupowanie.
Przeczytaj także: Karol Nawrocki na gali boksu w Koszalinie. Wręczył medal i zrobiła się afera
Włochy rywalem reprezentacji Polski U-21. Kluczowy mecz Wojciecha Mońki
Wojciech Mońka jest już z kadrą do lat 21, przed którą najważniejszy mecz w eliminacjach do mistrzostw Europy. Zespół prowadzony przez Jerzego Brzęczka wygrał wszystkie dziewięć dotychczasowych spotkań i prowadzi w grupie. Zaledwie trzy punkty tracą do Polaków Włosi, co sprawia, że poniedziałkowe starcie zadecyduje o bezpośrednim awansie na młodzieżowe EURO. Spotkanie odbędzie się 5 października o godzinie 18:15 w Pescarze. W tak istotnym momencie wsparcie ukochanej z pewnością pomoże 19-latkowi.
Wojciech Mońka celuje w grę dla Barcelony, a zmaga się z hejtem
Utalentowany obrońca stawia sobie bardzo wysokie cele. Choć jego marzeniem jest gra w Anglii, to w jego sercu szczególne miejsce zajmuje jeden klub z Hiszpanii. W rozmowie z portalem „Łączy nas Piłka” wyznał:
- Jeśli chodzi o takie marzenia, które noszę w sercu od małego chłopaka, to zdecydowanie angielska Premier League, którą uważam za najlepszą ligę świata, choć moim wymarzonym klubem byłaby jednak FC Barcelona -
Jego droga do wielkiej piłki nie jest jednak pozbawiona przeszkód. Gdy po raz pierwszy został powołany do seniorskiej reprezentacji, spadła na niego fala hejtu w internecie. Wielu ludzi stanęło w jego obronie, a wśród nich znalazł się minister sportu i turystyki, Jakub Rutnicki.
- Wspaniały sportowiec, wrażliwy i dobry człowiek, który swoją postawą jest inspiracją dla młodych chłopaków marzących o karierze piłkarza! Panie Wojciechu - szacunek i gratulacje! Proszę robić swoje. Reszta to szum. Hejtowi mówimy stanowcze nie! -
– napisał na ten temat polityk.