Oddał Łatwogangowi medal olimpijski na licytację. Znamy kwotę

2026-05-14 8:52

Władimir Semirunnij, reprezentant Polski w łyżwiarstwie szybkim, zdecydował się przeznaczyć swój srebrny medal olimpijski na szczytny cel. Trafi on do fundacji Cancer Fighters wspierającej dzieci chore onkologicznie. Cena krążka na dystansie 10000 metrów zdążyła już przekroczyć 30 tysięcy złotych, a aukcja wciąż trwa!

Władimir Semirunnij na streamie Łatwoganga

i

Autor: Alex Marcinowski/Super Express, YouTube

Władimir Semirunnij oddał medal u Łatwoganga. Kwota aukcji robi wrażenie

Początkowo wicemistrz olimpijski planował, że jego zdobycz zawiśnie w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie zazwyczaj przygotowuje się do startów. W kwietniu zmienił jednak zdanie i przyłączył się do charytatywnej zbiórki zainicjowanej przez youtubera Łatwoganga, która wspiera małych pacjentów onkologicznych i ich bliskich. W ramach akcji, fundusze zasilą konto Cancer Fighters, a obecnie licytacja srebra Władimira Semirunnija sięga 32 250 zł. Zakończenie aukcji zaplanowano na 1 czerwca.

Mężczyźni surowi dla Igi Świątek! Za to kobiety pełne wiary. Polacy wydali wyrok

- Chciałbym dołożyć cegiełkę. Polska dała mi wsparcie, teraz ja chciałbym podziękować i dać coś od siebie - mówił zawodnik, który we wrześniu 2023 roku opuścił swoją ojczyznę, Rosję. Od początku stanowczo sprzeciwiał się wojskowej inwazji na Ukrainę, co było aktem dużej odwagi.

Zanim zaczął zdobywać laury dla Polski, jego sytuacja była dość skomplikowana. Najpierw występował dzięki polskiej licencji, ale kluczowym momentem było uzyskanie przez niego obywatelstwa w sierpniu 2025 roku. Dzięki temu mógł oficjalnie wystartować na tegorocznych igrzyskach i wywalczyć olimpijskie srebro. Jego dorobek w narodowych barwach budzi podziw: to nie tylko wicemistrzostwo olimpijskie, ale też srebrny i brązowy krążek MŚ 2025 (na 10000 i 5000 m), brąz MŚ 2026 w wielobojach oraz mistrzostwo i wicemistrzostwo Europy 2026 (odpowiednio na 5000 i 1500 m).

Co ciekawe, w historii polskiego sportu to nie pierwszy tak piękny krok. W 2004 roku ze swojego olimpijskiego złota z Aten zrezygnowała Otylia Jędrzejczak. Kwota 257 550 zł trafiła do wrocławskiej Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej, a pływaczka dostała później replikę od Mennicy Polskiej. Z kolei oszczepniczka Maria Andrejczyk oddała pod młotek swoje srebro z Tokio, zyskując 200 tys. zł na operację małego Miłosza. Triumfator aukcji zdecydował się jednak oddać jej to cenne wyróżnienie.

Licytacja medalu Semirunnija na rzecz Cancer Fighters trwa TUTAJ. Wystarczy kliknąć!

Ci sportowcy są największą dumą swoich państw! Sprawdź, czy wiesz skąd pochodzą [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Skąd pochodzi Marit Bjørgen?
Ci sportowcy są największą dumą swoich państw! Sprawdź, czy wiesz skąd pochodzą [QUIZ]
Władimir Semirunnij dla „SE”: Zmieniam nazwisko, żeby brzmiało bardziej po polsku