Wimbledon 2024. Magdalena Fręch odpada w pierwszej rundzie po zaciętym tie-breaku

Magdalena Fręch nie zdołała awansować do drugiej rundy turnieju Wimbledon. Polka przegrała z rozstawioną z numerem 19 rosyjską tenisistką Anną Kalinską 6:7 (5-7), 4:6. Ostatni triumf naszej zawodniczki na londyńskich kortach miał miejsce w 2022 roku.

Ręka tenisisty w białej rękawiczce trzymająca rakietę z białą owijką, widoczna na tle kortu Wimbledonu z piłką tenisową. Sportowiec ubrany jest w biały strój. Więcej o turnieju na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłoń tenisisty w białej rękawiczce trzyma uchwyt rakiety na trawiastym korcie obok leżącej piłki.

Długie oczekiwanie na zwycięstwo

Cztery lata temu Magdalena Fręch zanotowała imponujący debiut w głównej drabince turnieju Wimbledon, docierając do trzeciej rundy. W kolejnych edycjach tych prestiżowych zawodów Polka nie potrafiła jednak nawiązać do tamtego sukcesu. Każdorazowo przegrywała już swoje pierwsze spotkanie, ulegając rywalkom w dwóch setach.

W poniedziałkowym starciu pierwszej rundy Wimbledonu pierwsza partia przyniosła sporo nadziei. Inicjatywa przez długi czas należała do Polki, która zbudowała przewagę i prowadziła 5:3. Niestety, rosyjska przeciwniczka, Anna Kalinska, zdołała zniwelować stratę i doprowadziła do tie-breaka, w którym okazała się lepsza, wygrywając 7-5.

Szybkie przełamanie i brak awansu

W drugim secie emocje opadły znacznie szybciej. Magdalena Fręch straciła własne podanie już w pierwszym gemie tej partii. Z kolei Anna Kalinska bez większych problemów utrzymywała swój serwis, nie musząc ani razu bronić się przed przełamaniem. Ten jeden break point wystarczył Rosjance do odniesienia zwycięstwa i wywalczenia awansu do drugiej rundy turnieju.

Poniedziałkowe starcie było czwartym pojedynkiem między tymi zawodniczkami, w którym Kalinska odniosła drugie zwycięstwo. Wcześniej tego samego dnia, inna reprezentantka Polski, Maja Chwalińska, również pożegnała się z turniejem, przegrywając z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii wynikiem 6:2, 5:7, 2:6.