Spis treści
Rekordowe pieniądze z Ekstraklasy na kontach drużyn
Rozliczenia finansowe polskiej ligi piłkarskiej za sezon 2025/2026 zakończyły się bezprecedensowym wynikiem. Pomiędzy osiemnaście zespołów najwyższej klasy rozgrywkowej rozdysponowano łącznie ponad 301,1 miliona złotych. To najwyższa suma w dotychczasowej historii krajowych rozgrywek, pokazująca ich postępujący rozwój komercyjny. Władze ligowe przypominają, że jeszcze dekadę wcześniej łączna pula wynosiła jedynie 137 milionów złotych. Stanowi to wyraźny dowód na stały wzrost wartości medialnej i sportowej całego piłkarskiego środowiska.
Największym zwycięzcą finansowego zestawienia został obecny mistrz Polski, czyli zespół Lecha Poznań. Klub z województwa wielkopolskiego zainkasował łącznie niemal 37 milionów złotych, co stanowi ogromny zastrzyk do budżetu. Na gigantyczną kwotę wpłynęły między innymi stałe premie za doskonały wynik sportowy oraz dominująca pozycja w rankingu historycznym. Drugie miejsce w tabeli zapewniło Górnikowi Zabrze ostateczną wypłatę na bardzo solidnym poziomie 29,7 miliona złotych. Trzecia Jagiellonia Białystok z kolei wzbogaciła się o 26,5 miliona złotych za swoje ogromne ligowe osiągnięcia.
- Niezmiernie cieszę się, że po serii rekordów pobitych w tym okresie przez kluby i kibiców możemy dołożyć też najwyższe w historii środki z ligi. Przekroczenie pułapu 300 mln zł wypłat na rzecz klubów uczestniczących w rozgrywkach to kolejny dowód na to, jak mocno się rozwinęliśmy. Jeszcze pięć lat temu osiągnęliśmy sumę 230,5 mln zł, a 10 lat temu 137 mln zł - przypomniał Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy.
- Nasza liga zmieniła się w tym okresie nie tylko finansowo. Wykonaliśmy wspólnie z klubami ogromną pracę w zakresie rozwoju sportowego i zarządzania. Możemy świętować 12. miejsce w rankingu UEFA, ponad czteromilionową frekwencję i blisko 62 mln skumulowanej oglądalności – podkreślił.
Premie za rozwój młodzieży ukształtowały ostateczne stawki
Ważnym elementem końcowych przelewów dla zespołów był specjalny program wspierający młodych i utalentowanych piłkarzy. Oprócz poznańskiego Lecha, w ramach perspektywicznego projektu Młodzieżowiec 2.0 najwięcej zyskały Zagłębie Lubin z kwotą 1,4 miliona oraz Jagiellonia Białystok z 1,3 miliona złotych. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w przypadku GKS Katowice, który z uwagi na wskaźniki otrzymał z ligi niespełna 18 milionów. Ten wynik to pokłosie bardzo niskich wpływów ze szkolenia młodzieży, które wyniosły dla śląskiej drużyny zaledwie 9,6 tysiąca złotych. Czwarty w ostatecznym zestawieniu Raków Częstochowa zainkasował 21,7 miliona, mocno zyskując na swoim wysokim miejscu w punktacji historycznej.
Struktura samego podziału potężnej, wielomilionowej puli opierała się na kilku bardzo ściśle określonych filarach. Równo połowa wszystkich dystrybuowanych funduszy stanowiła bazową kwotę stałą, która została solidarnie i równo rozdzielona pomiędzy wszystkie uprawnione kluby. Dodatkowe premie za aktualny rezultat w tabeli odpowiadały za 33,5 procent ostatecznego tortu finansowego dla rywalizujących drużyn. Kolejne 14 procent przeznaczono na wypracowaną pozycję w rankingu historycznym z ostatnich pięciu sezonów, a 2,5 procent wpłynęło z puli Pro Junior System. Władze rozgrywek nie zapomniały również o stałym wsparciu finansowym dla ligowych spadkowiczów, zasilając konta Arki Gdynia oraz Bruk-Bet Termaliki Nieciecza.
- Przykłady Lecha i Jagiellonii pokazują, że można łączyć sukcesy sportowe z rozwojem młodych polskich talentów. Bardzo się cieszę, że te kluby, od lat kształtujące elitę Ekstraklasy, dają dobry przykład także w tym wymiarze. Stwarzanie szans młodym zawodnikom to również dowód na długofalowe spojrzenie na rozwój klubu - tłumaczył Animucki.
- Ogrywanie perspektywicznych młodych piłkarzy w ligowych meczach w horyzoncie kilku lat przełoży się na zwiększenie wartości transferowej zawodników, ale też ułatwi budowanie drużyny z wykorzystaniem utożsamiających się klubem piłkarzy wykształconych w rodzimych barwach – dodał.
- W ramach kwoty stałej podzieliliśmy po równo między wszystkie kluby 148 mln, w ramach rankingu historycznego, uwzględniającego wyniki klubów z ostatnich pięciu sezonów, kwotę ponad 41 mln, zaś według wyniku sportowego bieżącego sezonu ponad 103 mln - poinformował Krzysztof Bauza, dyrektor finansowy Ekstraklasy.
- Zrealizowaliśmy także jednorazową wypłatę dla spadających z ligi beniaminków w wysokości 494 tys. zł na klub, doceniając ich wkład w zwiększanie wartości Ekstraklasy, w tym zaangażowanie w budowanie frekwencji i walkę do ostatniego gwizdka. Dzięki temu liga do końca mogła utrzymać swoją wyjątkową atrakcyjność i zwiększać wypłaty dla klubów - wyjaśnił Bauza.