Długi pojedynek i serwisowa perfekcja
Kamil Majchrzak (70. w rankingu ATP) i Yannick Hanfmann (57. ATP) rozegrali niezwykle wyrównane spotkanie w pierwszej rundzie turnieju w Szanghaju. Żaden z zawodników nie stracił własnego podania przez całe 36 gemów, co skutkowało trzema tie-breakami. Mecz trwał aż trzy godziny i 12 minut.
W pierwszej partii lepszy okazał się reprezentant Polski, który w decydującym momencie wygrał pięć punktów z rzędu, zapewniając sobie zwycięstwo 7:6 (7-4). W drugim secie inicjatywę przejął Niemiec. Odskoczył na 4-1 w tie-breaku i wygrał go 7:6 (7-3), doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.
Decydujący set i nadchodzące mecze
Trzeci, decydujący set był kwintesencją całego spotkania. Po dziesięciu rozegranych piłkach w tie-breaku widniał remis 5-5. Następnie do głosu doszedł Yannick Hanfmann. Kamil Majchrzak zdołał obronić dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej musiał uznać wyższość rywala, przegrywając ostatecznie 6:7 (7-9).
W turnieju w Szanghaju zaprezentuje się jeszcze Hubert Hurkacz. Jego pierwszym przeciwnikiem będzie Australijczyk James Duckworth. Starcie zaplanowano na czwartek. W przypadku zwycięstwa, Polak w drugiej rundzie zmierzy się z Serbem Novakiem Djokoviciem.