Spis treści
Iga Świątek wycofuje się z gry w Madrycie
Podczas trzeciej rundy turnieju w Madrycie Iga Świątek zszokowała kibiców swoją decyzją. Polka zrezygnowała z dalszej gry w meczu z Ann Li przy stanie 7:6(4), 2:6, 3:0 na korzyść Amerykanki. Świątek przyznała, że od dłuższego czasu nie czuła się najlepiej, a w piątek jej stan drastycznie się pogorszył, co wymusiło najpierw interwencję medyczną, a potem całkowitą rezygnację z meczu. Nikt nie przypuszczał, że jej przypadek to dopiero początek prawdziwej lawiny wycofań.
Przeczytaj także: Legia Warszawa i kontrowersyjna czerwona kartka. Co dalej z Rafałem Augustyniakiem?
Sytuację zaognił amerykański ekspert i były wybitny tenisista Jim Courier, który w niedzielny wieczór zabrał głos na antenie Tennis Channel. Przedstawił zupełnie nową teorię dotyczącą kłopotów zdrowotnych zawodników.
„Jim Courier powiedział wieczorem na Tennis Channel, że przyczyną choroby u wielu graczy są zepsute tacos z krewetkami. Widzieliśmy, jak Świątek i Cilic musieli zakończyć mecz z powodu choroby, miejmy nadzieję, że to się już nie powtórzy”
- poinformowano na profilu TennisUpdates na platformie X. Wypowiedź ta rzuciła nowe światło na sprawę Marina Cilicia, który oddał mecz walkowerem i w ogóle nie pojawił się na korcie w starciu z Joao Fonsecą.
Kolejne wycofania z madryckiego turnieju
Sytuacja w Madrycie robi się coraz bardziej niepokojąca. Lista tenisistów opuszczających zawody stale się wydłuża. Poza Świątek i Ciliciem, z udziału w turnieju zrezygnowały m.in. Amerykanki Amanda Anisimova (teoretycznie przez uraz nadgarstka, co w obecnej sytuacji budzi pewne podejrzenia) oraz Madison Keys. Z rywalizacji odpadli także Rosjanka Ludmiła Samsonowa oraz Francuz Corentin Moutet, oboje zgłaszając problemy zdrowotne.
Zobacz też: 2. Ekstraliga żużlowa: Polonia Piła. Jaki wynik padł w starciu z Ostrowem Wielkopolskim?
Coco Gauff odpiera teorię o owocach morza
Dramatyczne sceny miały miejsce również w niedzielę. Coco Gauff, ubiegłoroczna finalistka, zmagała się z silnymi mdłościami i zwymiotowała podczas meczu z Soraną Cirsteą. Mimo to zdołała wygrać spotkanie w trzech setach (4:6, 7:5, 6:1). Gauff odniosła się również do spekulacji Jima Couriera dotyczących jedzenia.
- Nie zjadłam krewetek, więc nie sądzę, żeby to był problem. Myślę, że to po prostu wirus, który rozprzestrzenia się po mieście i myślę, że gracze się nim zarazili. Chyba zaraziłam się od innej chorej zawodniczki, może jej szafka jest obok mojej
- stwierdziła amerykańska tenisistka.
Kiedy Iga Świątek wróci na kort?
Obecnym priorytetem liderki rankingu jest regeneracja i powrót do zdrowia. Najbliższym występem Świątek ma być start w turnieju Internazionali BNL D'Italia 2026. Zmagania w Rzymie zaplanowano na okres od 5 do 17 maja.