Spacer piłkarzy przed meczem z Albanią. Lewandowski w towarzystwie zamaskowanego napastnika

2026-03-26 12:48

Już w czwartek reprezentacja Polski zagra kluczowy mecz barażowy o mistrzostwa świata. Na kilkadziesiąt godzin przed spotkaniem zawodnicy postanowili zrelaksować się podczas spaceru po lesie. Choć atmosfera była dobra, dało się zauważyć różne reakcje na narastającą presję. Robert Lewandowski szedł z tyłu, a jeden z graczy był niemal nierozpoznawalny.

Spacer po lesie przed meczem Polska - Albania

Przed decydującym starciem z Albanią zawodnicy reprezentacji Polski postanowili złapać oddech w trakcie przechadzki po lesie. Atmosfera w drużynie wydawała się pogodna, ale napięcie związane z nadchodzącym meczem było zauważalne.

Piotr Zieliński koncentrował się na smartfonie, Kamil Grosicki tryskał humorem, natomiast Karol Świderski skrył twarz pod kapturem. Każdy z piłkarzy na swój sposób próbował radzić sobie z przedmeczowym stresem.

Robert Lewandowski szedł na końcu grupy, pozostając pod czujnym okiem ochrony. To wyraźny znak, jak wielkie oczekiwania wiążą się z jego występem w nadchodzącym spotkaniu.

Dla Jana Urbana czwartkowa potyczka to największe wyzwanie w jego dotychczasowej karierze. Kibice z niecierpliwością czekają, czy polskim piłkarzom uda się sprostać ogromnej presji.

Przeczytaj także: Polska - Albania 26.03.2026. Czy są jeszcze bilety na mecz w barażach o MŚ 2026?

Uśmiechy i pełna koncentracja przed starciem z Albanią

Na PGE Narodowym trwają ostatnie szlify przed niezwykle ważnym meczem z Albanią. Podopieczni Jana Urbana, chcąc na chwilę odpocząć od ogromnego ciśnienia, wybrali się około godziny 11:00 na krótki spacer do pobliskiego lasu. W drużynie panował radosny nastrój, a niektórzy zawodnicy, jak choćby stale uśmiechnięty Kamil Grosicki, pozwalali sobie na żarty. Nie brakowało jednak również widoków świadczących o pełnym skupieniu.

Piotr Zieliński spacerował w samotności, ze wzrokiem wlepionym w telefon, sprawiając wrażenie, jakby już był myślami na murawie. Z kolei Bartosz Slisz dbał o nawodnienie, pijąc izotonik. Najbardziej intrygował jednak Karol Świderski. Zawodnik naciągnął kaptur tak nisko, że można było dostrzec jedynie jego oczy, stając się praktycznie nierozpoznawalnym.

Zobacz też: Ewa Pajor bohaterką El Clasico! Dwa trafienia Polki i pogrom w Madrycie

QUIZ. Czy naprawdę wiesz wszystko o rodzinie Lewandowskich? W tym quizie schody zaczynają się od 7 pytania!
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię mama Roberta Lewandowskiego?

Ochrona nie odstępowała Roberta Lewandowskiego na krok

Jak to zwykle bywa, najwięcej uwagi przyciągał kapitan naszej kadry. Robert Lewandowski tym razem zajął pozycję na końcu grupy, idąc w towarzystwie Jakuba Modera oraz tajemniczo wyglądającego Karola Świderskiego. Pomimo gigantycznej wagi nadchodzącego meczu, snajper poświęcił chwilę garstce kibiców i złożył kilka podpisów.

Sytuacja ta była jednak stale monitorowana przez ochronę. Najskuteczniejszy polski zawodnik był uważnie strzeżony, by nic nie zmąciło jego koncentracji przed decydującą rywalizacją. Dowodzi to, jak ogromne znaczenie ma forma kapitana dla całej drużyny narodowej.

Jan Urban przed najważniejszym sprawdzianem w karierze

Spokój widoczny podczas spaceru to tylko ułuda przed nadchodzącym piłkarskim trzęsieniem ziemi. Czwartkowe spotkanie jest dla Jana Urbana największym testem w jego dotychczasowej drodze trenerskiej, co sam otwarcie przyznał.

- Tutaj jest gra o wszystko - powiedział selekcjoner, podkreślając rangę baraży.

Triumfator tego pojedynku zmierzy się w decydującym starciu o awans na mundial ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja. Stawka jest zatem niebotyczna, a ewentualna przegrana przekreśla szanse na wyjazd na mistrzostwa świata. Przeciwnicy mają świadomość siły Polaków – szkoleniowiec Albanii, Sylvinho, w ciepłych słowach wypowiadał się o zespole Jana Urbana, twierdząc, że polska kadra jest obecnie silniejsza niż w poprzednim roku.

Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana