Spis treści
- Dalsze losy polskiego napastnika pozostają wielką niewiadomą.
- Działacze z Turynu prowadzą rozmowy, a sam piłkarz ma precyzyjne oczekiwania.
- Kataloński zespół proponuje znaczne cięcia finansowe i degradację w hierarchii drużyny.
- Kibice czekają na ostateczny ruch doświadczonego gracza.
Menedżer polskiego snajpera, Pini Zahavi, odbył rozmowę z dyrektorem generalnym turyńskiego klubu, Damienem Comollim. Według ustaleń katalońskiego dziennika „Sport” tematem dyskusji były przenosiny naszego rodaka na Półwysep Apeniński. Jak podają dziennikarze „La Stampa”, negocjacje przyniosły obiecujące rezultaty, chociaż włodarze z Włoch ocenili oczekiwania sportowca jako niezwykle wygórowane. Pomimo tych rozbieżności władze utytułowanej drużyny wciąż dostrzegają spore szanse na zatrudnienie bramkostrzelnego napastnika.
Przeczytaj także: Anastazja Kuś w ogniu ostrej krytyki dziennikarza TVP. 18-letnia sprinterka reaguje
Robert Lewandowski stawia warunki Juventusowi
Reprezentant naszego kraju sprecyzował swoje żądania względem włoskiego giganta. Doświadczony gracz oczekuje podpisania umowy na dwa lata z gwarantowaną pensją rzędu ośmiu milionów euro netto rocznie oraz dodatkowymi premiami. Niezbędnym wymogiem do zawarcia porozumienia jest także udział ekipy z Turynu w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Ewentualne zatrudnienie Polaka w ramach wolnego transferu pozwoliłoby zredukować całościowe wydatki „Starej Damy”. Głównym celem napastnika pozostaje zagwarantowanie sobie pozycji absolutnego lidera formacji ofensywnej w nowym zespole.
Zobacz też: Gigantyczny sukces zbiórki Łatwoganga. Gwiazdy z ogolonymi głowami błyszczały na gali!
FC Barcelona tnie koszty. Robert Lewandowski ma zarabiać mniej
Władze „Dumy Katalonii” obrały zupełnie inną strategię negocjacyjną. Obecny pracodawca zaproponował piłkarzowi przedłużenie współpracy tylko o dwanaście miesięcy, oferując jednocześnie drastyczną obniżkę podstawowej pensji do poziomu sześciu milionów euro netto za rok gry, uzupełnioną o bonusy za wyniki. Dodatkowo sztab szkoleniowy zakomunikował kapitanowi polskiej kadry, że straci on status podstawowego gracza i zostanie przesunięty na boczny tor. Katalończycy zamierzają sprowadzić nowego łowcę bramek, co automatycznie odsunęłoby dotychczasową gwiazdę od wyjściowej jedenastki. Taka perspektywa całkowicie mija się z planami zawodnika, który nadal zamierza odgrywać pierwszoplanową rolę w europejskiej elicie.
Robert Lewandowski trafi do Arabii Saudyjskiej? Oferty z innych kontynentów
Europejskie boiska to nie jedyna opcja rozważana przez najskuteczniejszego strzelca w historii naszej reprezentacji. Według medialnych przecieków sportowiec zdążył już odrzucić zapytania z amerykańskiej ligi MLS, ponieważ zaproponowane tam warunki finansowe uznał za mało satysfakcjonujące. Na stole leżą jednak dwie lukratywne propozycje z Bliskiego Wschodu, dokładnie z Arabii Saudyjskiej, które gracz poważnie analizuje. Jak informują źródła, zawodnik nie odrzuca tego kierunku nawet w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej i niepokojów związanych z trwającym konfliktem zbrojnym w Iranie. Dowodzi to sporej elastyczności Polaka, który jest skłonny przystać na nietypowe rozwiązanie, o ile zagwarantuje mu ono odpowiednie profity majątkowe i sportowe.
Życie w stolicy Katalonii bardzo odpowiada zarówno samemu piłkarzowi, jak i jego najbliższym. Przedstawiona przez zarząd wizja dalszej współpracy oraz marginalizacja na boisku nie pokrywają się jednak z wysokimi ambicjami utytułowanego gracza. Finalne rozstrzygnięcia mają ujrzeć światło dzienne w ciągu kilku najbliższych dni, gdy strzelec zapozna się z ostateczną propozycją hiszpańskiej drużyny. Działacze Juventusu wydają się w pełni zdeterminowani, by spełnić rygorystyczne żądania finansowe, podczas gdy włodarze Milanu wciąż wstrzymują się z podjęciem konkretnych kroków. Dalsze losy kariery słynnego napastnika zapowiadają się zatem niezwykle intrygująco.