Potężna wpadka w Sejmie. Wzięły Kacpra Tomasiaka za patostreamera!

2026-04-20 17:58

Po igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 Kacper Tomasiak zyskał ogromną popularność w Polsce. Mimo to, jak ujawnił materiał telewizji Polsat News, niektórzy politycy nie mają pojęcia, kim jest ten 19-letni sportowiec. Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy oraz inna posłanka Polski 2050 uznały go za... twórcę patologicznych treści w sieci!

Anita Kucharska-Dziedzic, Kacper Tomasiak

i

Autor: Polsat News/ Youtube Anita Kucharska-Dziedzic, Kacper Tomasiak

Wpadka posłanek w Sejmie. Nie poznały skoczka Kacpra Tomasiaka

  • Trzykrotny medalista tegorocznych igrzysk olimpijskich, Kacper Tomasiak, stał się ofiarą zaskakującej pomyłki.
  • Dziennikarka Polsat News pokazała fotografię utalentowanego skoczka politykom, którzy pracują nad ustawami przeciwko patostreamingowi.
  • Kompromitująca wpadka parlamentarzystki reprezentującej Lewicę, Anity Kucharskiej-Dziedzic, błyskawicznie podbiła media społecznościowe. Nie była jednak jedyna!

Wydawać by się mogło, że po ogromnym sukcesie na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, nazwisko oraz twarz Kacpra Tomasiaka są w naszym kraju powszechnie znane. Okazuje się jednak, że nawet przedstawiciele obozu rządzącego mają spory problem z rozpoznaniem polskiego bohatera, który wywalczył we Włoszech trzy krążki. Brak rozeznania polityków wyszedł na jaw zupełnie niespodziewanie, podczas realizacji reportażu przez stację Polsat News, który dotyczył zwalczania patologicznych transmisji w polskim internecie.

Mroczne kulisy biznesów Roberta Lewandowskiego. Długi, kurator i milionowe granty

Dziennikarka stacji telewizyjnej chciała zweryfikować, czy parlamentarzyści oddelegowani do pracy w sejmowej komisji faktycznie znają środowisko, które mają regulować. Wyniki tego dziennikarskiego testu okazały się zaskakujące – ankietowane przedstawicielki Sejmu nie potrafiły zidentyfikować prawdziwych patostreamerów. Co gorsza, wpadły w zastawioną pułapkę, gdy pokazano im fotografie skoczka Kacpra Tomasiaka oraz panczenisty Władimira Semirunnija.

Jeżeli to jest cała seria tych samych historii, to są pewnie ludzie, którzy w jakiś sposób spieniężają tego typu akcje przemocowe - stwierdziła Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy, gdy pokazano jej zdjęcia polskich medalistów ostatnich igrzysk.

Jaką dyscyplinę uprawia ten sportowiec? Tylko ekspert rozwiąże ten quiz
Pytanie 1 z 8
Aleksandra Mirosław ostatnio zdobyła złoty medal olimpijski. W jakiej dyscyplinie?
quizsportowcy

Na tym jednak seria pomyłek się nie skończyła. Podobnym brakiem orientacji w temacie wykazała się również Wioleta Tomczak, reprezentująca w Sejmie Polskę 2050.

- Nie wiem, jaką ma działalność publiczną, dlatego nie wiem, czy powinien być karany. Jeżeli służby mają świadomość, że jego działalność publiczna jest niedopuszczalna, to tak naprawdę powinny zainterweniować. Politycy nie są od wymierzania kar - odpowiedziała posłanka dziennikarce pytającej, czy Tomasiak (pokazując zdjęcie) powinien być ukarany.

Przedstawicielki koalicji rządzącej usilnie próbowały się bronić, argumentując w rozmowie z reporterką, że brak rozpoznawania konkretnych twarzy nie wpływa na merytoryczną pracę nad ustawami.

- Nie walczymy z konkretnymi osobami. Z konkretnymi osobami ma walczyć prokuratura. To, że ich nie kojarzymy albo kojarzymy ich nazwiska, a nie twarze, nie ma znaczenia. Od tego mamy ekspertów - tłumaczyła Kucharska-Dziedzic.

Powyższe tłumaczenia na niewiele się jednak zdały. Nagranie obnażające niewiedzę posłanek błyskawicznie rozeszło się po sieci, a wpadka dot. polskich medalistów olimpijskich zyskała miano internetowego hitu. Kompletny reportaż przygotowany przez Polsat News o przeciwdziałaniu patologiom w internecie znajdziesz na samym końcu tekstu.