Nocny przyjazd polskiego brylantu z Porto. 17-latek w końcu dołączył do kadry!

2026-03-24 7:36

Reprezentacja Polski oficjalnie rozpoczęła przygotowania do barażów o mistrzostwa świata w 2026 roku. W centrum uwagi znajduje się 17-letni Oskar Pietuszewski, który na zgrupowanie dotarł dopiero pod osłoną nocy. Młodemu zawodnikowi towarzyszyli zresztą klubowi koledzy z FC Porto – Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior.

Oskar Pietuszewski zameldował się na kadrze. Razem z nim przyjechali inni gracze FC Porto

Tradycyjnie start zgrupowania kadry narodowej zainaugurowała konferencja prasowa, w której wzięli udział kapitan zespołu oraz selekcjoner. Po rozmowie z mediami Robert Lewandowski i Jan Urban udali się na poniedziałkowy trening, który zorganizowano na stadionie Legii Warszawa. W zajęciach nie wziął jednak udziału Oskar Pietuszewski. Młody piłkarz, który po niedawnym transferze z Jagiellonii Białystok robi furorę w Portugalii, jeszcze w niedzielny wieczór rozegrał doskonałe spotkanie w barwach FC Porto przeciwko Sportingowi Braga (2:1). Z tego powodu jego przyjazd do Warszawy musiał ulec opóźnieniu.

Przed meczem z Albanią. Maska Lewandowskiego. Na treningu widać ten szczegół

Podobna sytuacja dotyczyła Jana Bednarka oraz Jakuba Kiwiora, którzy wspólnie z 17-latkiem reprezentują barwy popularnych "Smoków". Po wywalczeniu cennych punktów w ligowym starciu, polskie trio otrzymało więcej czasu na dotarcie do stolicy. Zawodnicy pojawili się w hotelu późnym wieczorem, jednak w doskonałych nastrojach i gotowi do pracy przed zbliżającym się czwartkowym starciem z Albanią. Dla Oskara Pietuszewskiego wtorkowe zajęcia na obiekcie Legii będą absolutnym debiutem na treningu seniorskiej reprezentacji narodowej!

Kwestia powołania utalentowanego nastolatka od dłuższego czasu elektryzowała kibiców, a jego nazwisko było jednym z głównych tematów podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami. Jan Urban otwarcie zasugerował, że młoda gwiazda z Porto może wybiec na murawę w podstawowym składzie w meczu przeciwko Albanii!

- Może tak być. Oczywiście. Zwłaszcza wobec faktu, że z Albanią nie będzie Nicoli Zalewskiego [pauzuje za żółte kartki - red.]. Może tak być, ale... nie musi - zaznaczył selekcjoner.

Zaledwie dwa dni – wtorek i środa – pozostaną Oskarowi Pietuszewskiemu, by udowodnić swoją wartość w oczach selekcjonera podczas oficjalnych jednostek treningowych. Już w czwartek Biało-Czerwoni rozegrają niezwykle ważne, pierwsze spotkanie w barażach, których stawką jest wyjazd na mundial w 2026 roku.

Jan Tomaszewski apeluje do Urbana: Nie wystawiaj Pietuszewskiego od początku meczu!