Nocny atak kibiców na hotel w Paryżu. Stolica Francji szykuje się na armagedon

2026-07-09 14:25

Przed ćwierćfinałem Francji z Marokiem panuje niezwykle gorąca i napięta atmosfera. W nocy poprzedzającej mecz fani z Afryki Północnej zakłócali sen francuskich zawodników pod ich hotelem. W Paryżu wprowadzono stan najwyższej gotowości ze względu na obawy przed zamieszkami podobnymi do tych z 2022 roku.

  • Przed nadchodzącym ćwierćfinałowym spotkaniem między Francją a Marokiem napięcie rośnie z każdą chwilą. Marokańscy kibice z premedytacją przeszkadzali francuskim zawodnikom w odpoczynku przed meczem.
  • Stolica Francji jest postawiona w stan najwyższej gotowości, a lokalne władze obawiają się, że może dojść do rozruchów zbliżonych do tych z 2022 roku, co określają jako potencjalny "armagedon".
  • W tekście znajdziesz szczegóły na temat specjalnych środków podjętych przez policję oraz informacje o nocnym skandalu, który może rzutować na postawę piłkarzy na boisku.

Nocne oblężenie hotelu w Bostonie

Zmagania obu zespołów zaczęły się długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Ze środy na czwartek fani reprezentacji Maroka zebrali się pod bostońskim hotelem, gdzie przebywali zawodnicy francuscy. Grupa kibiców postanowiła nie dopuścić do nocnej regeneracji swoich rywali. W internecie pojawiły się nagrania, na których słychać uderzenia w bębny i krzyki tuż pod oknami zawodników. Francuscy gracze mieli przymusową pobudkę i spędzili noc w niesprzyjających okolicznościach.

Przeczytaj także: Jan Tomaszewski w swoim stylu ocenia mundial. Wskazuje winnych i typuje półfinalistów

QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?

Paryż szykuje się na bitwę. Zamknięte metro i alert bezpieczeństwa

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Paryżu, gdzie politycy i służby z niepokojem oczekują wieczora. Miasto zbroi się przed możliwymi zamieszkami, mając w pamięci wydarzenia po półfinale mistrzostw świata z 2022 roku. Marina Ferrari, odpowiadająca w rządzie za sport, poprosiła o rozwagę, jednak zaznaczyła, że im bardziej stawką jest wygrana, tym bardziej prawdopodobne stają się konflikty na ulicach.

Zobacz też: MŚ 2026. Hassan przedłużył kontrakt. Jakie są dalsze losy reprezentacji Egiptu?

Przedstawiciele państwa i miasta nie chcą powtórzyć błędów z przeszłości. Ogłoszono maksymalny alert. Zapadła decyzja, że stacje metra w pobliżu Pól Elizejskich nie będą obsługiwały pasażerów w czwartkowy wieczór - pociągi nie będą się tam zatrzymywać. Służby mundurowe deklarują bezwzględną walkę z łamaniem prawa. W wybranych rejonach miasta nie będzie można kupić napojów wyskokowych ani materiałów pirotechnicznych. To efekt bolesnych wspomnień sprzed dwóch lat, kiedy to świętowanie awansu zgromadziło na Polach Elizejskich tłum dwudziestu tysięcy osób i przerodziło się w brutalne starcia. Handlowcy zabezpieczali wówczas swoje biznesy, jak tylko potrafili. Paryżanie z nadzieją czekają na rozwój wydarzeń, wierząc, że tym razem obejdzie się bez destrukcji.

JAN TOMASZEWSKI: TEN PRZEPIS NA MUNDIALU JEST IDIOTYCZNY!