Niemieccy skoczkowie weszli w kadr podczas wywiadu Kamila Stocha. Niezwykłe sceny pod skocznią

2026-03-29 14:35

Podczas ostatniego weekendu Pucharu Świata polski mistrz doświadczył wyjątkowych dowodów uznania ze strony zagranicznych rywali. Chociaż Kamil Stoch skupiał się na rozmowach z dziennikarzami, niemieccy zawodnicy postanowili w niecodzienny sposób oddać mu hołd i pożegnać legendę skoków narciarskich.

Kamil Stoch

i

Autor: Michał Skiba/ Archiwum prywatne

Karl Geiger docenia postawę Kamila Stocha

W trakcie sobotniego spotkania z sympatykami polski zawodnik zdradził kulisy zakulisowych rozmów z rywalami. Wyznał wówczas, jak ogromne znaczenie miały dla niego komplementy przekazane przez utytułowanego Niemca. Reprezentant naszych zachodnich sąsiadów podkreślił, że to właśnie trudna walka z kryzysem w ostatnich miesiącach uczyniła z Polaka prawdziwy autorytet w świecie sportu.

„– Usłyszałem miłe słowa od Karla Geigera. Powiedział, że mimo osiągnięć sprzed lat, to za postawę w tym sezonie byłem jego inspiracją, bo widział, z czym się zmagam i stawia mnie za wzór. To mnie zbudowało” – mówił Kamil Stoch podczas sobotniego spotkania z kibicami.

Andreas Wellinger i rywale przerywają wywiady

Wzajemny szacunek pomiędzy sportowcami był niezwykle wyraźny w strefie mieszanej. Reprezentant Polski cierpliwie odpowiadał na pytania przedstawicieli mediów, zatrzymując się przy niemal każdym stanowisku telewizyjnym. W pewnej chwili utytułowany mistrz olimpijski pozostał pod skocznią jako jedyny aktywny zawodnik wciąż udzielający wypowiedzi. Przechodzący obok rywale regularnie podchodzili do niego, nagle wchodząc w kadr kamer.

ZOBACZ TEŻ: Kamil Stoch pożegnał się ze skocznią. Żona przygotowała dla niego wyjątkową niespodziankę

Do grona zawodników żegnających "Rakietę z Zębu" dołączyli wspomniany wcześniej Geiger oraz Andreas Wellinger. Niemieccy skoczkowie serdecznie uściskali naszego reprezentanta, wymieniając z nim prywatne podziękowania za lata wspólnej, emocjonującej rywalizacji na światowych skoczniach. Te wzruszające momenty w większości umknęły uwadze realizatorów transmisji telewizyjnych, jednak na szczęście zostały uwiecznione przez obecnych na miejscu fotoreporterów.

Ostatni konkurs Pucharu Świata. Rzut na taśmę Polaka

Finałowe zmagania w sezonie 2025/2026 dobiegły końca, definitywnie zamykając pewną epokę w polskim sporcie. Stoch ukończył swoje pożegnalne zawody na trzydziestej pozycji, szczęśliwie kwalifikując się do serii finałowej. Awans naszego rodaka był możliwy dzięki słabszej próbie Felixa Hoffmana, który po lądowaniu na 177. metrze zajął ostatecznie pechowe, trzydzieste pierwsze miejsce. Odległość 193 metrów uzyskana przez polskiego mistrza okazała się w zupełności wystarczająca do znalezienia się w trzydziestce.

ZOBACZ TEŻ: Zakończenie kariery Kamila Stocha. Wyjątkowy gest żony na skoczni w Planicy

„- Może nie było tak, jak sobie wymarzyłem. Ale koniec końców uważam, że było dobrze. Bo oczywiście marzyłem o tym, żeby pobić rekord skoczni i wznieść trofeum do góry po ostatnim skoku. No ale w życiu trzeba brać to, co jest” – skomentował Kamil Stoch, od poniedziałku emerytowany skoczek narciarski...