Ekstraklasa. Legia rozgromiła Radomiaka, kibice zobaczyli 5 goli

W otwierającym 4. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy spotkaniu, Legia Warszawa pokonała u siebie Radomiaka Radom 5:0. Już do przerwy gospodarze prowadzili czterema golami. Legia Warszawa zdominowała rywala i umocniła się na czele tabeli, natomiast Radomiak Radom odniósł trzecią porażkę z rzędu.

Ekstraklasa. Legia rozgro.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłka nożna wpadająca do siatki bramki na pustym stadionie z niebieskimi trybunami.

Szybkie prowadzenie gospodarzy

Mecz pomiędzy Legią Warszawa a Radomiakiem Radom od początku układał się po myśli gospodarzy. Wynik spotkania otworzył w 7. minucie Michal Sevcik, uderzając precyzyjnie z linii pola karnego. Niedługo później, w 10. minucie, po zamieszaniu podbramkowym Rafał Augustyniak z bliska podwyższył prowadzenie.

Legioniści kontynuowali ataki. W 17. minucie Rafał Adamski zdobył gola głową po dośrodkowaniu Rubena Vinagre. Tuż przed przerwą, w 44. minucie, Bartosz Kapustka oddał skuteczny strzał z dystansu, ustalając wynik pierwszej połowy na 4:0 dla stołecznego zespołu.

Jak zagrał bramkarz gości?

W składzie Radomiaka zadebiutował bramkarz Bartłomiej Gradecki, który zastąpił Filipa Majchrowicza. Jego błędy w początkowej fazie meczu przyczyniły się do szybko straconych bramek. Już w pierwszych minutach rywalizacji zbyt późno pozbywał się piłki, co ostatecznie doprowadziło do pierwszego trafienia dla Legii.

Z kolei w drugiej połowie meczu, w 51. minucie, Bartosz Kapustka zdobył swojego drugiego gola. Strzał z dalszej odległości znów okazał się trudny do obrony dla bramkarza Radomiaka. Zespół gości rzadko stwarzał zagrożenie pod bramką Legii, a Otto Hindrich musiał interweniować jedynie przy rzucie wolnym Rafała Wolskiego w 63. minucie.

Rolki