Dobry początek nie wystarczył
Weronika Falkowska, zajmująca 333. pozycję w rankingu WTA, bardzo dobrze weszła w czwartkowy ćwierćfinałowy pojedynek. Po zwycięstwie w pierwszym secie 6:3, zawodniczka kontynuowała dobrą passę i w drugiej partii objęła prowadzenie 2:0. Wydawało się, że awans do kolejnej rundy jest na wyciągnięcie ręki.
Niestety, był to punkt zwrotny tego starcia. Klasyfikowana na 165. miejscu w rankingu Amerykanka Carol Youngsuh Lee odrobiła straty i doprowadziła do remisu. Losy drugiego seta rozstrzygnęły się w zaciętym tie-breaku, z którego zwycięsko wyszła reprezentantka USA. W decydującej, trzeciej odsłonie Amerykanka w pełni kontrolowała przebieg wydarzeń na korcie, wygrywając 6:1.
Co czeka nas w deblu?
Pomimo porażki w singlu, Weronika Falkowska nie kończy udziału w stołecznym turnieju. Polska zawodniczka, tworząc duet z Amerykanką Alaną Smith, powalczy w półfinale debla. Ich rywalkami będą Szwajcarka Naima Karamoko oraz Lara Salden. Szansa na sukces polskiej tenisistki wciąż istnieje.
W grze podwójnej zobaczymy także inne Polki. W drugim starciu półfinałowym Alicja Rosolska i Martyna Kubka zmierzą się z japońską parą Momoko Kobori i Ayano Shimizu. Wynik ćwierćfinału singla: Carol Youngsuh Lee (USA) - Weronika Falkowska (Polska) 3:6, 7:6 (7-4), 6:1.