MŚ 2026: Francja i Maroko w ćwierćfinale. Czeka nas wielki rewanż

W pierwszych meczach 1/8 finału mistrzostw świata Francja i Maroko zapewniły sobie awans do kolejnej rundy. Reprezentacja Francji pokonała Paragwaj, a Marokańczycy odprawili z kwitkiem Kanadę. Obie ekipy zmierzą się w ćwierćfinale, co będzie rewanżem za półfinał MŚ z 2022 roku.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na murawie. O wynikach meczów Francji i Maroka na MŚ 2026 przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza uderzająca w piłkę na boisku. W górę tryskają kępki trawy i ziemia.

Maroko pewnie ogrywa Kanadę

Jako pierwsi do 1/8 finału przystąpili piłkarze z Maroka i Kanady. W pierwszej połowie nie padły żadne bramki, jednak w drugiej części meczu drużyna z Afryki zaprezentowała wysoką skuteczność. Gole dla Maroka zdobył Azzedine Ounahi w 50. i 82. minucie. W doliczonym czasie gry wynik na 3:0 po kontrataku ustalił Soufiane Rahimi.

Maroko po raz drugi z rzędu zagra w ćwierćfinale mistrzostw świata (w 2022 roku w Katarze drużyna zajęła czwarte miejsce). Rywalem Marokańczyków będą wicemistrzowie świata, z którymi zmierzyli się w półfinale poprzedniego mundialu, ulegając 0:2. Mecz odbędzie się 9 lipca w Bostonie.

- Muszę przyznać, że Kanada zrobiła wrażenie. Rywale zagrali na najwyższym poziomie. Dla nas to nie było zaskoczenie. W drugiej połowie potrafiliśmy wykorzystać przestrzeń, którą nam zostawili. To był klucz do sukcesu - podkreślił szkoleniowiec.

Trudne starcie Francji z Paragwajem

W Filadelfii faworyzowana Francja zmierzyła się w upalnych warunkach z Paragwajem. Mecz zakończył się zwycięstwem "Trójkolorowych" 1:0. Jedyną bramkę spotkania z rzutu karnego w 70. minucie zdobył Kylian Mbappe. Gwiazdor Realu Madryt ma już 19 goli strzelonych w mistrzostwach świata, ustępując jedynie Argentyńczykowi Lionelowi Messiemu (20 trafień). W obecnym turnieju obaj mają po siedem goli.

Druga połowa meczu była wielokrotnie przerywana. Było to wynikiem agresywnej gry Paragwajczyków, którzy jednak nie otrzymywali od sędziego żółtych kartek, co wywołało dyskusje w mediach. Trener Francuzów, Didier Deschamps, nakazał swoim zawodnikom chronić Mbappe w końcówce spotkania. "Trójkolorowi" powtórzyli wynik z 1/8 finału mistrzostw świata w 1998 roku, gdy pokonali Paragwaj 1:0, choć wtedy potrzebowali dogrywki, by zdobyć tytuł.

- Nie było łatwo. Oni stosowali wszystkie możliwe sztuczki. To nie jest futbol, ??który przyciąga ludzi na stadion, ale dobrze bronili - przyznał selekcjoner Francuzów Didier Deschamps, dodając, że w końcówce meczu polecił kolegom Mbappe osłaniać kapitana reprezentacji przed faulami rywali.

- Poprosiłem dwóch największych chłopaków, żeby pod koniec stanęli wokół Kyliana, bo rywale zamierzali go „ściąć” – dodał.

- Wiedzieliśmy, jaki mecz nas czeka. Jeśli będziemy musieli ubrudzić sobie ręce, damy radę. Potrafimy grać brzydką piłkę. Oni myśleli, że przyjdziemy w smokingach, ale byliśmy gotowi - podkreślił.