Emocjonujące starcie w Toronto
W jednym z najciekawszych meczów tegorocznego mundialu Portugalia pokonała Chorwację 2:1 po golu w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Obie drużyny po przeciętnej fazie grupowej zagrały otwarte spotkanie pełne sytuacji podbramkowych. Pierwsza połowa to przewaga Portugalczyków, gdzie Dominik Livaković znakomicie bronił strzały Bruno Fernandesa i rzuty wolne Cristiano Ronaldo.
Obraz gry zmienił się całkowicie po przerwie, kiedy to 37-letni Ivan Perisić dał prowadzenie Chorwatom w 53. minucie. Portugalia odpowiedziała po analizie VAR, gdy rzut karny na gola zamienił Cristiano Ronaldo, wyrównując stan meczu w 68. minucie.
Kto strzelił decydującą bramkę?
Końcówka meczu należała do najbardziej dramatycznych momentów turnieju. W doliczonym czasie gry Rafael Leao świetnie dośrodkował z lewego skrzydła, a rezerwowy Goncalo Ramos strzałem głową zapewnił awans swojej drużynie. W 13. minucie doliczonego czasu do siatki trafił jeszcze Josko Gvardiol, jednak system VAR wykazał pozycję spaloną chorwackiego obrońcy.
Spotkanie miało również swój symboliczny wymiar, będąc starciem dawnych kolegów z Realu Madryt – Luki Modricia i Cristiano Ronaldo. Mecz ten był najprawdopodobniej ostatnim występem Luki Modricia w historii mistrzostw świata. Następnym przeciwnikiem Portugalii będzie Hiszpania, a spotkanie odbędzie się 6 lipca w Arlington.