Policyjne ustalenia w sprawie kradzieży rowerów w Warszawie
Sprawa miała swój początek w działaniach operacyjnych policjantów, którzy analizowali zgłoszenia dotyczące licznych kradzieży rowerów. Funkcjonariusze badali sposób działania sprawcy oraz miejsca i czas, w których dochodziło do łamania prawa. Z ustaleń wynikało, że jednoślady ginęły głównie z klatek schodowych i parkingów w godzinach wieczornych oraz nocnych. Mundurowi krok po kroku gromadzili informacje, które pozwoliły im wytypować osobę podejrzewaną o te przestępstwa.
Dynamiczne zatrzymanie dwóch mężczyzn na Mokotowie
Praca operacyjna doprowadziła funkcjonariuszy do mężczyzny znanego im z wcześniejszych przestępstw przeciwko mieniu. Policjanci ustalili miejsce jego przebywania i zauważyli go w towarzystwie drugiego mężczyzny. Obaj na widok mundurowych podjęli próbę oddalenia się i nie wykonywali wydawanych poleceń. Funkcjonariusze przeprowadzili dynamiczne zatrzymanie, po którym zabezpieczyli rowery, którymi poruszali się zatrzymani.
Przeszukanie i zabezpieczenie skradzionych przedmiotów
Podczas przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez mężczyzn policjanci znaleźli kolejne przedmioty mogące pochodzić z przestępstw. Wśród zabezpieczonego mienia znalazły się między innymi elektronarzędzia, telefony oraz dokumenty tożsamości wystawione na inne osoby. Każdy z tych przedmiotów został poddany przez śledczych szczegółowej weryfikacji. Policjanci powiązali zatrzymanego 41-latka nie tylko z kradzieżami rowerów, ale również z szeregiem innych włamań na terenie miasta.
28 zarzutów i kara bezwzględnego więzienia
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie głównemu podejrzanemu 28 zarzutów dotyczących kradzieży i włamań. Mężczyzna włamywał się między innymi do samochodów, garaży, warsztatów oraz kontenerów na terenach budowy, skąd zabierał pieniądze i wartościowy sprzęt. W przypadku kradzieży rowerów o wartości od tysiąca do kilku tysięcy złotych sprawca często przecinał zabezpieczenia chroniące jednoślady. 41-latek przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze 4 lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz obowiązkowi naprawienia szkód wycenionych na blisko 90 000 zł.
Zarzuty dla drugiego zatrzymanego i nadzór prokuratury
W ręce funkcjonariuszy wpadł również 26-letni towarzysz głównego podejrzanego, który usłyszał 3 zarzuty. Jeden z nich dotyczy kradzieży roweru dokonanej wspólnie i w porozumieniu z 41-latkiem, natomiast dwa pozostałe dotyczą kradzieży dokumentów tożsamości. Całe postępowanie w tej sprawie jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów. Policjanci wskazują, że przestępczy proceder trwał przez dłuższy czas i obejmował różne dzielnice stolicy.
Źródło: Policja.pl