Trudny początek mistrzostw Europy siatkarzy
Polacy rozpoczęli spotkanie od równej gry z Niemcami, ale błędy rywali pozwoliły biało-czerwonym na zbudowanie przewagi 10:6. Mimo dobrej postawy Niemców w obronie i bloku oraz skutecznych ataków Tobiasa Branda (18:19), podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdołali utrzymać prowadzenie. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:23 po zepsutej zagrywce Erika Roehrsa.
W drugiej partii mistrzostw Europy siatkarzy liderzy światowego rankingu zdominowali grę. Mocna zagrywka i ataki Bartłomieja Bołądzia (7:3) oraz lepsza jakość gry w ataku i obronie dały biało-czerwonym zdecydowaną przewagę (15:9). Set zakończył się zwycięstwem 25:17 po akcji Kamila Semeniuka.
Walka o awans do półfinału
Niemcy z determinacją przystąpili do trzeciego seta, prowadząc 6:3 po asach serwisowych Roehrsa. Niemiecki atakujący wziął na siebie ciężar gry, ale seria skutecznych zagrań Wilfredo Leona pozwoliła na wyrównanie stanu meczu (10:10). Chociaż Tobias Brand ponownie zapewnił przewagę swojej drużynie (13:10), Tomasz Fornal doprowadził do remisu 15:15.
W decydującym momencie zagrywka Bartłomieja Lemańskiego pozwoliła Polakom wyjść na prowadzenie 19:16. Mecz zakończył Szymon Jakubiszak wynikiem 25:17, co zapewniło biało-czerwonym awans do półfinału w dziesiątej międzynarodowej imprezie z rzędu. Najlepszym zawodnikiem po stronie Polski był Wilfredo Leon z 17 punktami na koncie. Ćwierćfinał Słowenii z Belgią odbędzie się w środę, a półfinałowe zmagania zaplanowano w Mediolanie.