Mistrzostwa Europy siatkarzy. Nikola Grbić o trudnościach mentalnych pierwszego tygodnia

Reprezentacja Polski w grupie B mistrzostw Europy siatkarzy w Sofii nie straciła jeszcze ani jednego seta. Trener Nikola Grbić przyznaje jednak, że pierwszy tydzień turnieju był dla niego sporym obciążeniem mentalnym. Od wtorku rywale będą coraz bardziej wymagający.

Mistrzostwa Europy siatka.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręce siatkarzy złożone razem nad boiskiem w geście drużynowego wsparcia.

Trudności w utrzymaniu koncentracji

Polscy siatkarze rozegrali do tej pory trzy spotkania z niżej notowanymi przeciwnikami, nie oddając rywalom nawet jednego seta. Przeciwnicy nie zdołali w żadnej partii zdobyć więcej niż 20 punktów. Trener Nikola Grbić zauważa, że to właśnie ta przepaść w poziomie sportowym sprawia trudności.

Dla zespołów z niższej półki udział w turnieju to często jedyna szansa na zdobycie cennego doświadczenia. Dla drużyn walczących o medale takie mecze bywają wyzwaniem pod względem utrzymania pełnego skupienia. Jak zaznacza szkoleniowiec, ten pierwszy tydzień kosztował go wiele energii mentalnej.

"Mentalnie zmęczył mnie ten pierwszy tydzień mistrzostw, ale tak to już jest. Wiemy, że udział w ME dla wielu zespołów jest zaszczytem i to dla nich jedyna możliwość progresu oraz pokazania się. Jednak jak jesteśmy na swoim poziomie i walczymy cały czas o medale, to nie jest łatwo utrzymać koncentrację, jak jest duża różnica w poziomie i jakości gry. Ja rozumiem oczywiście, że to jest ważne dla rozwoju siatkówki w Europie, ale czasami nie jest to łatwe" - podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Kiedy zaczynają się prawdziwe wyzwania?

Trener Polaków podkreśla, że kluczowe było utrzymanie odpowiedniego poziomu gry i uniknięcie kontuzji. Wszyscy powołani zawodnicy mieli już okazję zaprezentować się na parkiecie, co może mieć kluczowe znaczenie w kolejnych fazach turnieju. We wtorek 15 września (jutro) o godzinie 18 polskiego czasu rozpocznie się mecz z Ukrainą.

Ukraińska drużyna sprawiła już niespodziankę, pokonując gospodarzy z Bułgarii. Polscy siatkarze grali już w tym sezonie z Ukrainą dwukrotnie, w tym w ćwierćfinale Ligi Narodów, w którym biało-czerwoni zwyciężyli po wyrównanej walce. Serbski szkoleniowiec spodziewa się zaciętego i trudnego spotkania.

"Najważniejsze dla mnie było w tych meczach pozostać maksymalnie na tym poziomie, na którym możemy grać, na który się przygotowaliśmy i żeby nikt nie odniósł kontuzji. Drugą rzeczą jest to, że każdy miał okazję zagrać, co jest bardzo ważne, bo nie wiem, kiedy będziemy potrzebować kogoś na dłuższe czy zadaniowe zmiany albo nawet do wejścia na cały mecz. Jestem zadowolony, bo teraz zaczyna się tak naprawdę turniej i mam nadzieję, że będziemy na tym poziomie, na którym możemy grać" - powiedział Grbić.

Rolki