Koniec pięknej serii Roberta Lewandowskiego. Zmarnowane sytuacje zdecydowały o losach meczu

2026-09-14 9:32

W nocy z niedzieli na poniedziałek polski napastnik nie zdołał wpisać się na listę strzelców, a jego Chicago Fire uległo na własnym stadionie New England Revolution 1:2. Była to pierwsza domowa porażka zespołu od momentu dołączenia do niego Roberta Lewandowskiego.

Robert Lewandowski
Autor: Associated Press Robert Lewandowski

Drużyna Fire liczyła na przełamanie passy czterech remisów z rzędu. Polski napastnik pragnął natomiast kontynuować swoją znakomitą formę z ostatnich starć, jednak jego seria meczów z minimum jednym zdobytym golem zakończyła się na liczbie trzy.

Tym razem to drużyna przyjezdna zaprezentowała wyższą skuteczność pod bramką rywala.

Głównym architektem sukcesu gości okazał się Dor Turgeman. 22-letni gracz z Izraela w 39. minucie wygrał pojedynek jeden na jeden z Mattem Turnerem, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Zaraz po zmianie stron napastnik New England Revolution znów błysnął, notując asystę przy bramce zdobytej przez Peytona Millera.

Gospodarze z Chicago starali się odrobić straty i w 62. minucie zdołali zdobyć bramkę kontaktową. Maren Haile-Selassie celnie wykończył zagranie od Robina Loda, co przywróciło miejscowym wiarę w korzystny rezultat. Ostatecznie jednak wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Kapitan reprezentacji Polski przebywał na murawie przez całe spotkanie, ale nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza. Polak miał trzy dogodne okazje do zdobycia bramki, których jednak nie zdołał wykorzystać.

Jeszcze przed przerwą, po świetnej obronie Turnera po strzale Philipa Zinckernagela, Lewandowski starał się umieścić piłkę w siatce dobitką, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. W ostatnich fragmentach meczu golkiper New England Revolution znów okazał się lepszy, broniąc uderzenie Polaka głową. W doliczonym czasie gry Lewandowski oddał jeszcze jeden strzał głową, jednak futbolówka minimalnie minęła słupek.

Dla zespołu Chicago Fire to już siódma przegrana w 24. spotkaniu trwającego sezonu rozgrywek MLS.

Tak Robert Lewandowski porwał Polonię! Tysiące kibiców czekały na niego w New Jersey [Zdjęcia]

Rolki