Marcin Matkowski przejmuje stery. Zmiana w Pucharze Davisa

Marcin Matkowski objął funkcję kapitana reprezentacji Polski w Pucharze Davisa. Były utytułowany deblista zastąpił Mariusza Fyrstenberga, z którym przez lata tworzył niezapomniany duet na światowych kortach.

Tenisista z rakietą i piłką na korcie. O nowym kapitanie reprezentacji Polski w Pucharze Davisa przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Mężczyzna stojący tyłem na korcie tenisowym trzyma rakietę oraz żółtą piłkę.

Nowy kapitan reprezentacji Polski w Pucharze Davisa

Polski Związek Tenisowy w poniedziałek poinformował o zmianie na stanowisku kapitana reprezentacji w Pucharze Davisa. Nowym szkoleniowcem został Marcin Matkowski. Zastąpił on swojego wieloletniego partnera deblowego, Mariusza Fyrstenberga, który złożył rezygnację we wrześniu po blisko siedmiu latach pracy.

45-letni szkoleniowiec posiada ogromne doświadczenie w grze dla drużyny narodowej. Jako zawodnik tworzył z Fyrstenbergiem jeden z najbardziej utytułowanych debli na świecie. W swojej karierze wywalczył 18 tytułów ATP, z czego 15 w parze z rodakiem. Ich największym sukcesem był występ w finale US Open w 2011 roku, a także gra w półfinale Australian Open w 2006 roku i pięciokrotny udział w ATP Finals.

"To wielki zaszczyt dla mnie, że mogę być kapitanem reprezentacji w Pucharze Davisa. Czuję wielkie podekscytowanie. To bardzo ważna funkcja. Dziękuję związkowi. Gra dla Polski zawsze była dla mnie wielkim wyróżnieniem i bardzo miło wspominam te kilkanaście lat, kiedy miałem okazję reprezentować Polskę w Pucharze Davisa. Wierzę, że tak samo będzie w roli kapitana" - powiedział PAP Matkowski.

"Bardzo dobrze znam większość zawodników. Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz są moimi kolegami z kadry. Wierzę, że współpraca będzie się dobrze układała i będziemy osiągali sukcesy" - dodał.

Kiedy zagra reprezentacja Polski w tenisie?

Prezes PZT Dariusz Łukaszewski zaznaczył, że wybór Matkowskiego to obecnie najlepsze rozwiązanie dla kadry. Biało-czerwoni po wrześniowej porażce 1:3 z Australią zajmują aktualnie 31. pozycję w rankingu Pucharu Davisa. Polacy stracili w Brisbane szansę na udział w kwalifikacjach do finałów turnieju.

Kolejne spotkanie polskiej reprezentacji zaplanowano na początek lutego. Biało-czerwoni zmierzą się z Dominikaną w fazie play off Grupy Światowej I. Mecz odbędzie się w Polsce, co ułatwi zawodnikom powrót z turniejów rozgrywanych w Australii. Nowy kapitan stawia przed drużyną długofalowy cel, jakim jest powrót do finałów Pucharu Davisa.

"Będę rozmawiał ze wszystkimi zawodnikami. Wiadomo, że Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak to nasi dwaj podstawowi singliści. Chciałbym, żeby byli do mojej dyspozycji w każdym meczu, podobnie jak Janek Zieliński, Maks Kaśnikowski czy Karol Drzewiecki. Hubert w ostatnim czasie nie zagrał w paru meczach, ale myślę, że miała na to wpływ jego kontuzja w 2024 roku, której doznał na Wimbledonie. Zdrowie zawodnika zawsze jest najważniejsze. Jeżeli będzie zdrowy, to myślę, że podobnie jak reszta chętnie będzie przyjeżdżał na Puchar Davisa" - zapewnił Matkowski.

"Dla mnie nie ma problemu Huberta. Wszyscy zawodnicy mają czystą kartę i z każdym będę rozmawiał. Z tego, co pamiętam, Hubert i Kamil bardzo chętnie zawsze przyjeżdżali na mecze i dawali z siebie wszystko, więc myślę, że to będzie tak samo również w przyszłych latach" - dodał.

"Pierwszy mecz będzie 6-8 lutego w Polsce. Lokalizacja nie jest jeszcze ustalona. Większość naszych zawodników będzie wtedy wracała z Australii. Dobrze, że udało nam się wylosować drużynę, przeciwko której gramy w Polsce, ponieważ ułatwia to logistykę. Będziemy faworytem, ale do każdego meczu będziemy podchodzić z pokorą. Mecze w Pucharze Davisa rządzą się swoimi prawami, więc musimy być przygotowani jak najlepiej do każdego i wierzę, że tak będzie" - oznajmił.

"Wszystko musi się złożyć, przede wszystkim zdrowie zawodników, trochę szczęścia w losowaniu też jak najbardziej jest potrzebne. Wierzę, że ten cel jest realny i ta grupa zawodników jak najbardziej jest na to gotowa. Tylko wszystko musi się razem w jednym czasie złożyć" - zakończył nowy kapitan.

 

ROLKI