Kiedyś szalał za nią cały świat. Jak dziś wygląda Anna Kurnikowa?

2026-10-26 11:13

Pamiętacie, jak prawie każdy kibic sportu uwielbiał Annę Kurnikową? Była jedną z najbardziej pożądanych kobiet na świecie i przede wszystkim jedną z najbardziej utalentowanych tenisistek. W tenisa nie gra już ponad 20 lat, ale dalej wygląda zniewalająco. Od czasu do czasu pokazuje w mediach społecznościowych kadry z życia prywatnego, wciąż zachwyca urodą. Kiedyś każdy kibic sportu nie mógł oderwać od niej oczu.

Związek utalentowanej tenisistki i znanego piosenkarza ma swój początek w 2001 roku, kiedy wystąpiła ona w klipie do piosenki „Escape”. Chociaż od początku pojawiały się głosy wątpiące w trwałość tej relacji, zakochani są ze sobą od przeszło dwudziestu lat. W przestrzeni medialnej wielokrotnie pojawiały się plotki o kryzysie w ich związku, ale oboje bardzo mocno chronią swoją prywatność.

Para nie stanęła na ślubnym kobiercu, ale założyli wspólnie rodzinę, którą starannie izolują od blasku fleszy i wścibskich spojrzeń. Zarówno Anna Kurnikowa, jak i Enrique Iglesias są osobami powszechnie znanymi na całym świecie, ale bardzo niechętnie dzielą się detalami ze swojej codzienności i starają się unikać zbędnego rozgłosu.

Była tenisistka w czerwcu bieżącego roku świętowała swoje 45. urodziny. Z zawodowym sportem pożegnała się bardzo wcześnie, bo w 2003 roku, mając zaledwie 21 lat. Główną przyczyną tej decyzji były ciągłe i bolesne kłopoty z kręgosłupem. Chociaż nie zdobyła tytułu w turnieju WTA w grze pojedynczej, to w 1997 roku dotarła do półfinału słynnego Wimbledonu i uplasowała się na ósmej pozycji w globalnym rankingu. Znacznie większe sukcesy osiągała w grze podwójnej, gdzie dwa razy zwyciężyła w Australian Open (w 1999 i 2002 roku), występując w parze z Martiną Hingis.

W 1999 roku osiągnęła również szczyt rankingu deblowego na świecie. Już ponad dwadzieścia lat temu prasa na całym świecie rozpisywała się o jej niezwykłej urodzie, co sprawiło, że była jedną z najpopularniejszych zawodniczek na kortach. Mimo że od momentu odwieszenia rakiety na kołek upłynęło sporo czasu, Anna Kurnikowa wciąż przyciąga spojrzenia i udowadnia, że czas zatrzymał się dla niej w miejscu.

 

ROLKI