Drogi ojca i syna ostatecznie się rozeszły
22 października 2024 roku LeBron i Bronny James zapisali się w historii jako pierwszy duet ojciec-syn, który wspólnie wystąpił w meczu ligi NBA. Po dwóch wspólnych sezonach spędzonych w jednym zespole, starszy z nich zdecydował się opuścić Los Angeles. Zmiana barw klubowych nastąpiła w lipcu, kończąc pewien historyczny etap w amerykańskiej koszykówce.
LeBron James postanowił kontynuować karierę na wschodnim wybrzeżu i podpisał dwuletni kontrakt z Philadelphia 76ers o wartości 8 milionów dolarów. Przed podjęciem ostatecznej decyzji koszykarz konsultował ten krok z rodziną. Pozwoliło to 21-letniemu synowi na pełne skupienie się na budowaniu własnej, niezależnej pozycji w dotychczasowej drużynie.
- On ma swoją ścieżkę, a ja swoją. Wie, że chcę zapracować na własne nazwisko, kontynuować karierę i rozwijać się jako zawodnik. Wie też, że chcę się na tym skupić. Dlatego podjął taką decyzję - powiedział Bronny James podczas dnia medialnego Lakers.
- Znacie mnie jako Bronny'ego. Tak naprawdę nazywam się LeBron. Żyję z tym od zawsze. To dla mnie motywacja, by każdego dnia wstawać i starać się udowodnić swoją wartość jako Bronny, a nie jako LeBron - dodał 21-letni koszykarz.
- Jesteśmy ludźmi małomównymi, jeśli chodzi o sprawy biznesowe, nasze plany czy uczucia, jakimi się darzymy. Szczerze mówiąc, nie było więc zbyt wiele dyskusji na ten temat - przyznał syn legendarnego koszykarza.
Kiedy zaplanowano inaugurację sezonu w lidze?
Nadchodzące rozgrywki będą niezwykle ważne dla młodego zawodnika, który stawia sobie za główny cel wyjście z cienia legendarnego ojca. Zespół z Los Angeles zainauguruje nowy sezon 21 października, podejmując w pierwszym spotkaniu silną drużynę Golden State Warriors. Będzie to pierwszy oficjalny sprawdzian formy koszykarzy z Kalifornii przed nadchodzącymi wyzwaniami.
Bezpośrednie, historyczne starcie ojca z synem zaplanowano w wyjątkowym terminie. Lakers zmierzą się z drużyną Sixers dokładnie 25 grudnia, gwarantując kibicom niesamowite emocje w świątecznym klimacie. Bronny James czeka na ten pojedynek, by na parkiecie udowodnić swoją koszykarską tożsamość i niezależność.