- Polska zawodniczka okazała się najlepsza w zmaganiach rangi WTA 125 w Oeiras, co pozwoliło jej wskoczyć na 118. lokatę w światowym zestawieniu.
- O sukcesie sportsmenki z entuzjazmem wspomniał jeden z duchownych podczas mszy!
- Kulisy tej zaskakującej sytuacji zdradził widzom ekspert tenisowy, Karol Stopa.
Sukces Mai Chwalińskiej tematem w... kościele
Maja Chwalińska zaliczyła kapitalny występ na mączce w portugalskim Oeiras. Tylko w początkowym starciu z Hiszpanką Kaitlin Quevedo oddała rywalce jedną partię (3:6, 6:2, 6:4). Później 24-letnia Polka dosłownie deklasowała kolejne przeciwniczki na swojej drodze. W świetnym stylu odprawiła z kwitkiem rozstawioną z jedynką Brazylijkę Beatriz Haddad Maię (6:0, 6:4), Szwajcarkę Simonę Waltert (6:1, 6:0) oraz Amerykankę Robin Montgomery (6:2, 6:0), by w decydującym pojedynku pokonać Austriaczkę Sinję Kraus (6:1, 6:3).
"Kiedy zmarł...". Wyznanie Aryny Sabalenki po śmierci ojca chwyta za serce
Trzeci tytuł WTA i pierwszy w tym sezonie! Oto za jeszcze wiele finałów z moją Sinją Kraus - cieszyła się po triumfie nad dobrą koleżanką Chwalińska, prezentując w mediach społecznościowych zdjęcia z Oeiras.
Triumf reprezentantki naszego kraju nie przeszedł bez echa w sportowym środowisku. Z gratulacjami pospieszyła między innymi Iga Świątek. Zwycięstwo w Portugalii wywindowało tenisistkę na najwyższe w dotychczasowej karierze, 118. miejsce w rankingu WTA. Kibice trzymają kciuki, aby upragniona pierwsza setka pękła w nadchodzących tygodniach. Okazuje się jednak, że ogromne sportowe emocje dotarły również do osób, dla których priorytetem w życiu jest wiara.
Zadzwonił do mnie z pytaniem, czy wiem, co stało się z Mają Chwalińską. Bo był w kościele i ksiądz na kazaniu o tym mówił. Ksiądz widocznie był jakimś fanem tenisa - Karol Stopa opowiedział w programie "Trzeci Serwis" o niespodziewanym telefonie po sukcesie tenisistki.
Komentator stacji Eurosport nie krył swojego podziwu dla wyśmienitej formy 24-latki na portugalskich kortach ziemnych. Pozostaje czekać, aż udowodni ona swoją wartość w kolejnych startach. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, Chwalińska ostatecznie wycofała się z drugiego turnieju zaplanowanego w Oeiras.
