Udział w barażach jest dla polskiej drużyny prowadzonej przez obecnego selekcjonera ostateczną przepustką, by zagrać na mistrzostwach świata w Brazylii. Podczas grupowych zmagań eliminacyjnych polskie piłkarki zgromadziły zaledwie jedno oczko, zamykając stawkę w swojej grupie. Niemniej jednak szanse na awans wciąż istnieją. W przypadku wyeliminowania Belgii, w ostatecznym dwumeczu zmierzą się z reprezentacją Irlandii, która w swoim pierwszym półfinale rozgromiła Kazachstan wynikiem 8:0 i jest niemal pewna awansu.
Kluczowe fragmenty starcia Polek z reprezentacją Belgii rozegrały się w 28. minucie spotkania. Drużyna z Beneluksu wyprowadziła szybką kontrę, podczas której Wiktoria Zieniewicz dopuściła się przewinienia na rywalce w obrębie własnego pola karnego. Po skorzystaniu z systemu wideoweryfikacji, sędzia główna zadecydowała o przyznaniu rzutu karnego. Do wykonania stałego fragmentu gry wyznaczono Tessę Wullaert, jednak jej próba była wyjątkowo nieudana. Kinga Seweryn popisała się świetnym refleksem i bez kłopotu złapała piłkę.
Ewa Pajor na gali Złotej Piłki 2025 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
W końcowych minutach pierwszej połowy miejscowe zawodniczki wyprowadziły kolejny atak, który celnym uderzeniem sfinalizowała Dhont. Na przerwę reprezentantki Polski schodziły z jednobramkową stratą.
W drugiej odsłonie meczu polska kadra otrzymała wyśmienitą szansę na wyrównanie stanu rywalizacji. Arbiter główna podyktowała jedenastkę na korzyść Biało-Czerwonych, do której podeszła Ewa Pajor. Gwiazda naszej reprezentacji zawiodła w decydującym momencie. Oddała bardzo słaby strzał, z którym golkiperka Seynhaeve poradziła sobie bez żadnego problemu, zachowując czyste konto.
Drugie starcie pomiędzy Polską a Belgią odbędzie się we wtorek, 13 października o godzinie 18:00.