Koniec marzeń Stocha o występie w duetach
Stało się to, czego wielu kibiców się spodziewało, choć u niektórych do końca tliła się nadzieja. Kamil Stoch nie odda już żadnego skoku na igrzyskach olimpijskich. Legenda polskiego sportu, która zapowiedziała zakończenie kariery po bieżącym sezonie, pożegnała się z rywalizacją skoczków w Predazzo po konkursie indywidualnym na dużej skoczni. 38-latek zajął w nim 21. lokatę, co było najsłabszym rezultatem w naszej kadrze. Taki wynik postawił pod dużym znakiem zapytania jego udział w poniedziałkowych zawodach duetów, które kończą zmagania skoczków na IO w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Sam zawodnik realnie oceniał swoje szanse na nominację.
Igrzyska 2026. Duet Tomasiak i Wąsek: czy Polacy zaskoczą w konkursie medalowym?
- Nie łudzę się, bo też jestem świadomy, jak to wygląda. Będą skakali najlepsi. W tym momencie Paweł prezentuje lepszą dyspozycję ode mnie i o to chodzi, żeby startowali ci, którzy mają największe szanse - powiedział trzykrotny mistrz olimpijski po ostatnim indywidualnym starcie na mistrzowskiej imprezie.
Wymowny gest po finałowym skoku
Decyzja sztabu szkoleniowego zapadła dzień później i nie była zaskoczeniem. Polskę w konkursie duetów reprezentować będzie para Kacper Tomasiak – Paweł Wąsek. Oznacza to, że sobotnia próba Stocha na odległość 131,5 metra była jego ostatnim akcentem w historii startów na igrzyskach. Tuż po wylądowaniu mistrz wykonał symboliczny gest, pokazując do kamery sześć palców.
Liczba ta nie była przypadkowa i odnosiła się do liczby igrzysk, w których zawodnik wziął udział. Kamil Stoch swój olimpijski debiut zaliczył w 2006 roku w Turynie (skakano w Pragelato), a w kolejnych latach reprezentował Polskę w Vancouver, Soczi, Pjongczangu oraz Pekinie. Jego niezwykła historia zatoczyła koło i zakończyła się we Włoszech, na skoczniach w Predazzo.
Polka przerwała milczenie po starcie na IO! Szokujące wyznanie przed kamerami
Oficjalny profil Pucharu Świata w mediach społecznościowych zamieścił wpis, który jest hołdem dla polskiego skoczka. Do podziękowań dołączyli się również kibice, doceniając wkład Stocha w historię zimowych sportów.
"To był ostatni olimpijski skok Kamila Stocha... Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wystąpią w jutrzejszym konkursie duetów, co oznacza, że Kamil Stoch oddał już swój ostatni skok na IO. Dziękujemy, Kamil! Co za Olimpijczyk" - napisał profil FIS na portalu X.
