Spis treści
Występ Anny Twardosz i Poli Bełtowskiej.
Anna Twardosz w konkursie olimpijskim na dużej skoczni w Predazzo oddała skok na odległość 115 metrów, uzyskując notę 93,1 punktu. Pola Bełtowska skoczyła 108 metrów, zdobywając 83,4 punktu. Obie polskie reprezentantki nie awansowały do drugiej serii, kończąc rywalizację po pierwszej rundzie.
Niespodzianką w pierwszej serii było również odpadnięcie utytułowanej Kathariny Schmid, która zajęła 42. miejsce. Niemka, wicemistrzyni olimpijska z Pjongczangu i Pekinu, po tym sezonie ma zakończyć karierę sportową. Do drugiej serii konkursu awansowało trzydzieści najlepszych zawodniczek.
"Na obydwu skoczniach odbijałam się za wcześnie. Z jednego problemu pojawiały się kolejne. Ale bardzo się cieszę, jestem z siebie zadowolona, choć wiadomo, że jest niedosyt. W każdym konkursie w jednym skoku mogłam dać z siebie trochę więcej. Liczę na to, że w przyszłości będę jeszcze lepsza" - analizowała Twardosz.
Anna Odine Stroem z kolejnym triumfem w Predazzo.
Norweżka Anna Odine Stroem zwyciężyła w konkursie z łączną notą 284,8 punktu, po skokach na 130,5 metra i 132 metry. Srebrny medal zdobyła jej rodaczka Eirin Maria Kvandal, która łącznie uzbierała 282,7 punktu za skoki na 129 metrów i 133,5 metra. Brąz przypadł Słowence Nice Prevc, która skoczyła 128 metrów i 127,5 metra, uzyskując 271,5 punktu.
Dzięki temu zwycięstwu, Stroem zdobyła na igrzyskach we Włoszech już trzy medale: dwa złote indywidualnie oraz srebrny w konkursie drużyn mieszanych. Nika Prevc również trzykrotnie stanęła na podium, będąc drugą na normalnym obiekcie oraz wygrywając konkurs mikstów. To był także historyczny moment dla dyscypliny, gdyż kobiety rywalizowały na dużej skoczni pierwszy raz w historii olimpijskich zmagań. Ich debiut w zimowych igrzyskach miał miejsce w 2014 roku. Następnym wydarzeniem będzie poniedziałkowy konkurs duetów mężczyzn w Predazzo.
"To niesamowite, że mam tyle medali. Czuję się trochę jak biegacz narciarski Johannes Klaebo. Cały nasz zespół spisał się doskonale. Po pierwszej serii myślałam, że uczestniczę w mistrzostwach Norwegii" - powiedziała Stroem na antenie Eurosportu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.