Pojedynek w grupie H zapowiadał się na jednostronne widowisko. Zawodnicy prowadzeni przez Luisa de la Fuente mieli potraktować to starcie jako formę łatwej rozgrzewki przed trudniejszymi wyzwaniami w turnieju. Światowy futbol wstrzymał jednak oddech, ponieważ reprezentacja Hiszpanii nie zdołała pokonać mało znanej afrykańskiej drużyny. Spotkanie ostatecznie zakończyło się niespodziewanym bezbramkowym remisem, co stanowi absolutną sensację. Choć popularna „Furia Roja” całkowicie zdominowała przeciwnika na murawie pod każdym piłkarskim względem, żadna z wykreowanych przez nią sytuacji nie zakończyła się trafieniem do siatki. Taki zaskakujący obrót spraw komplikuje sytuację europejskiego giganta. Kadra narodowa musi teraz poważnie martwić się o wyjście do fazy pucharowej, zwłaszcza że zmierzy się jeszcze z Urugwajem oraz Arabią Saudyjską. Obie te reprezentacje dysponują na papierze znacznie większym potencjałem niż ekipa z Zielonego Przylądka. Zespół typowany jako jeden z głównych faworyt do zdobycia złotego medalu zaprezentował formę, która wywołała szok i ogromne rozczarowanie.
Japońscy kibice znów zachwycili świat. Zrobili to po zaciętym meczu z Holandią