- Karol Nawrocki pojawił się na trybunach w Zabrzu podczas meczu Górnika z Rakowem Częstochowa.
- Polityk dotychczas mógł liczyć na sympatię piłkarskich fanów. Czy ostatnie wydarzenia mogły zmienić to nastawienie?
Karol Nawrocki wygwizdany przez kibiców Górnika Zabrze?
Od 12 marca trwa burzliwa debata wokół ostatnich decyzji polityka. Karol Nawrocki wygłosił specjalne orędzie, w którym odrzucił ustawę o SAFE, co błyskawicznie podzieliło opinię publiczną. Z sondaży wynika, że spora część obywateli mocno krytykuje prezydencki ruch. Niewykluczone, że społeczne niezadowolenie przeniosło się wprost na trybuny piłkarskie podczas ligowego meczu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa.
Dwa medale dla Polski na Igrzyskach Paralimpijskich. Wielki sukces po ośmiu latach
Trudno to definitywnie przesądzić, lecz prezydent mógł po raz pierwszy spotkać się z tak chłodnym przyjęciem kibiców. Wcześniej wizyty na stadionach przebiegały w doskonałej atmosferze, a sam polityk czuł się tam znakomicie. Tymczasem "Dziennik Zachodni" przekazał, że po tym jak spiker ogłosił pojawienie się Karola Nawrockiego na trybunach, na zabrzańskim stadionie słychać głośne gwizdy.
Zaledwie kilka chwil po rozpoczęciu rywalizacji spiker powitał obecnego na obiekcie gościa specjalnego. Grupy odpowiedzialne za doping zignorowały komunikat, jednak na innych sektorach rozległy się gwizdy. Oprócz ustawy o SAFE, warto przypomnieć, że polityk naraził się mieszkańcom regionu, wetując przepisy o języku śląskim. Możliwe, że to właśnie ta decyzja spotęgowała negatywną reakcję miejscowej widowni. Kibice przekonują jednak, że gwiazdy nie były kierowane w stronę Nawrockiego, a prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego (rzekome przeciąganie prywatyzacji Górnika Zabrze).
Ekstraklasa: Zagłębie Lubin przegrywa z Lechem. Co zadecydowało o porażce?
Fani gospodarzy mieli ostatecznie powody do ogromnej radości. Piłkarze z Zabrza zaprezentowali wyśmienitą formę i pewnie pokonali ekipę z Częstochowy wynikiem 3:1. To cenne zwycięstwo sprawiło, że drużyna Górnika awansowała na czwartą pozycję w tabeli ligowej, co z pewnością ucieszyło sympatyków śląskiego klubu.